@scalaczek: no rozumiem, ale odnoszę się bezpośrednio do tego obrazka jakoby istota taka jak nasz Bóg miała wpatrywać się w tę konkretną osobę grzeszącą przed kompem mimo ogromu wszechświata. Spłycenie to jest zabawne, ale nie tak wyobrażam sobie omnipotencję : P zakładając, że istnieje istota tak potężna, że może wiedzieć kto w jakiej części wszechświata drapie się za uchem wcale nie musi oznaczać, że jest gigantyczny i ma "mikroskop" czy
  • Odpowiedz
@przemyslany_nick: Sam obrazek to satyra, satyryczne przestawienie tego co głoszą religie, sama sytuacja jest głoszona przez religii, tylko sposób jej przestawienia, dla niektórych wydaje się ośmieszający, tyle że tak naprawdę czy możesz go wykluczyć?

Urażona, żę wyśmiewam niepotwierdzone, zmyślone urojone rzeczy? Trochę to dziwne myślenie, ale niestety nasi prawodawcy podobnie myślą, bo aż wprowadzili art 196 KK, żeby nikt nie wyśmiewał urojeń. (bo jak ja to mogę nazwać inaczej skoro
  • Odpowiedz