@Budo: nie od niewalenia konia tylko zwyczajna apka "nawyki"(taka z kręcącą się strzałką), a co sobie tam wpiszesz to twoja sprawa. Od początku roku zapisuję którego dnia walę, a którego nie. Chore? Może i tak, ale mam do tego prawo.
Heja mirki i mirabelki spod tagu #seks !

W związku z tym, że zbieram materiały na kolejny #orginalcontent mojego tagu, mam pytanie:

Co chcielibyście/chciałybyście wiedzieć o masturbacji?

Przyjmę na klatę ( ͡° ͜ʖ ͡°) (albo jak ktoś jest wstydliwy to na PW) każde pytanie (nawet głupie) i postaram się na większość z nich odpowiedzieć w kolejnym wpisie spod tagu #bluepillhandbook . Także proszę śmiało wrzucać w komentarze pytania
@zulugulubenc: Czity? Coś niezgodnego z zasadami 'gry'? Nie dokońca rozumiem przekazu Twojej opinii. Nie wiem w jakim stanie jest Twój NoFap, nie wiem jak wyglądają Twoje przejścia z NoFapem.

To jak NoFap winien wobec Ciebie wyglądać? Izolacja od różowej - pustelnicze wyprowadzanie siebie na prostą?
Kiedyś oglądałem film jednego murzyna na YT gdzie mówił że rozpoczynając nofap jak masz różowa to warto było by się chociaż na jakiś czas z początku odwyku powstrzymać od niej. Mówił on coś o 2 tyg chyba ale to oczywiście zależy od czlowieka.

Ja wchodzę w nofap żeby sobie znaleźć różowy pasek (nie bezpośrednio, lecz pośrednio bo w supermoce i w to że staje się Jedipo 90 dniach nie wierzę) i żeby
Cześć koledzy! O challengu dowiedziałem się gdzieś końcem zeszłego roku i z początkiem tego podjąłem wyzwanie. Było kilka upadków, ale najdalej udało mi się dojść do 60któregoś dnia. Teraz chciałbym się znów podjąć #nofapchallenge w połączeniu z #nopornchallenge Czy zrobienie przez partnerkę tzw. loda resetuje challenge? Czy są jakieś sposoby żeby podczas trwania tych wyzwań nie dochodzić zbyt szybko? Za pierwszym razem to nawet minuty nie ma, później może z 4-5.
@KiedysWyjde: Na wstępie pragnę zaznaczyć, że 90 dni bez jakiejkolwiek aktywności seksualnej wcale nie oznacza tego że tryśniesz w dziewczynie od razu. Słuchałem podobnych tekstów i niepotrzebnie miałem je na uwadze, bo okazało się że długość stosunku po takiej długiej przerwie równie dobrze może być parę minut. Każdy mężczyzna ma inny organizm a seks nie działa na zasadzie "ja tak mam, to on też tak musi mieć"
Droga do wyleczenia zupełnego
9/90

Znowu mi się śniła walka z samym sobą przed ekranem komputera. Pomimo, że to był tylko realistyczny sen, i tak udało mi się wyłączyć pornola. Oczywiście zaraz potem obudziłem się i w sumie samopoczucie dzisiaj 4/10 pomimo tego, że spałem zaledwie 4 godziny. Jest lekka motywacja do działania i chęć do życia, nie ma już depresji, choć jeszcze to nie koniec flatline.

#nofapchallenge #nopornchallenge
@taron: właśnie o to chodzi, że nie chcę... Nie jestem uzależniony jak ci tutaj się uzewnętrzniający, nawet mnie w ogóle nie ciągnie do pornosów, ale po tym akcie mam wysoki poziom prolaktyny. I puszcza mi dopiero po ponad 10 dniach abstynencji... Przez to mi się życie #!$%@?ło. Dosłownie mam mózg za mgłą, zero energii, jestem cały obolały, pocę się, mam pogorszenie cery, pryszcze, suchość gałek ocznych(czego pochodną jest znacznie pogorszone pole
8/90

Jako, że moja praca jest zdalna i na akord, postanowiłem, że zmniejszę ilość przyjmowanych zleceń, żeby nie przesiadywać tyle sam w domu. Pieniądze szczęścia mi nie dadzą, a oszczędności starczy mi nawet na rok, więc nie wyląduję pod mostem. Zaczynam też zrywać z nałogiem, jakim jest kofeina i do tego zacznę biegać po lesie z rana, a po południu będę chodził na siłownię. Zaczynam się też zdrowo odżywiać. Nie ukrywam, że
#anonimowemirkowyznania
Mirki tak jak nigdy nie pisałem na #nofapchallenge to zawsze obserwowałem co się dzieje u innych. Sam mam ten sam problem, który ciągnie się od 14 roku życia.. (grubo po 20 here).

Piszę bo jestem na 18/90 i mam ten #!$%@? flatline. Akurat jeszcze mam taki okres w życiu gdzie spotyka mnie dużo nowości i wyzwań (praca itp..) przez co średnio 3 razy na dzień mam myśli samobójcze, że to mnie
@0710: te uczucie kiedy po 2 tyg niewalenia jesteś napalony na wszystko co się rusza jest całkiem spoko. Mimo że trudno wytrzymać, ale wtedy motywacja jest do wszystkiego. Do ćwiczń, do nauki, pracy. Dla tego podniesionego libido warto robić nawet nofap i co tydzień zwalić kontrolnie.
#anonimowemirkowyznania
+90/XX

Ja rozpocząłem swój odwyk w lipcu, ale tak mi to wszystko wyleciało z głowy, że nie pamiętam dokładnie kiedy. Cały ten okres to dla mnie mega zmiana osobowości. To, co zmieniło się we mnie przez ten czas jest piękne. Wreszcie czuję się jak dorosła osoba, a nie jak do tej pory, przestraszony dzieciak z fobią społeczną. Czujecie tą otwartość siebie na ludzi, kiedy wypijecie więcej alkoholu? Ja nawet po alkoholu
@RedBaron: on przecież pisze o uzależnieniu, a nie o masturbacji raz na jakiś czas. To taka różnica jak między osobą, która napije się w towarzystwie, a alkoholikiem, a więc przepaść. Nie ma sensu porównywać uzależnienia od porno i masturbacji do seksu, bo to pierwsze to zachowanie odbiegające od normy. To takie, dosadnie mówiąc, walenie do upadłego.

Naprawdę nie wiem, dlaczego tak trudno niektórym zrozumieć, że od pornografii można się uzależnić. Nie