Marudzenie marudzeniem, ale lubię czasami jadąc rowerem się zatrzymać na chwilę, usiąść na polu, zamknąć oczy i grzać się na lekkim słońcu, wtedy człowiek zaczyna zauważać, jak wszystko co go otacza jest specyficzne, ale w przyjemny sposób, zauważa się detale drzew które się setki razy wcześniej oglądało. Człowiek się cieszy mimo wszystko że może doświadczyć tego wszystkiego, jak taki dziwny rollecoster, aż gęsiej skórki można dostać od tej chwilowej przerwy.
#natalizm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach