Odcinek 236 w telegraficznym skrócie: żona zmarła na gruźlicę (na którą, żeby obecnie umrzeć, trzeba się nieźle postarać), dwóch dziadków się powiesiło, przy czym jeden w kuchni; jedno wejście do domu razem z sąsiadem, żeby przejść z kuchni do pokoju, trzeba iść przez wspólny z sąsiadem korytarz, "łazienka" to toaleta i wanna za kotarą w kuchni, dwoje nastolatków żyjących wspólnie z ojcem w jednym pokoju.
No dawno nie było tak "świetnego" odcinka
No dawno nie było tak "świetnego" odcinka












@czlowiekbutelka
Nie przysluchalam się - co jest żonie, że ona nie pracuje?