Rak który wydarzył się dzisiaj, na jakimś tam #!$%@? oddziale ALERGOLOGICZNO-PULMONOLOGICZNY w #poznan Przychodzimy z #rozowypasek o godzinie 9:17, na 9:30 była zapisana, rejestracja jak i pierwsza wizyta wyglądała bardzo sprawnie. Następnie zaczęło się latanie z jednego pokoju do drugiego i tak w kółko, całą sytuacja powtarzała się 2 razy, więc zaliczyliśmy 4 pokoje, wszystko również było bardzo sprawnie, do momentu gdy...

Zapraszamy po reklamie


Witam po reklamie ( ͡° ͜
@Kusti aa luz xd no to podobnie jest #!$%@? na Juraszow w wojewódzkim szpitalu.... Kiedyś rano się budzę a kumpel w łazience wyje z bólu i rzyga co chwila jak kot. Okazało się że kamień na nerce mial bo bolała go w #!$%@?, więc dzwonię na 112 niech przyjadą i mu coś dadzą dożylnie przeciwbólowe. Dzwonię tłumacze że typ ledwo co żyje Zara mi tu chyba zjedzie z bolu a oni że
Szybkie pytanie które pewnie pojawiło się na tagu, ale w jaki sposób dojdą do tego, czy zdobyli szczyt, jeśli nie mają dowodów w postaci zdjęć czy czegoś. Pomiar GPS trochę mnie nie przekonuje, na słowo też ciężko uwierzyć. Nie wyobrażam sobie po prostu sytuacji, w której umiera jeden członek zespołu, a drugi mówi że weszli i wszyscy wierzą żeby nie obrażać zmarłego. Nie jestem żadnym ekspertem,dlatego interesuje mnie wypowiedź bardziej doświadczonych osób.
@hihi_jery: Było już wiele takich pytań. Wskazania gps, świadkowie, zostawienie lub zabranie czegoś z góry. Można też zrobić fotkę i przedstawić do weryfikacji. Ewentualnie opisać wyprawę dzień po dniu ze szczegółami i przedstawić komisji, która stwierdzi czy daje wiarę czy nie.
Irytuje mnie to, że Mackiewicz postrzegany jest teraz jako "były heroinista". Wszystkie media ochoczo podawały tę informację w nagłówkach opisując całą sprawę. Ale czy związek pomiędzy uzależnieniem od narkotyków lata temu a podejmowanymi na górze decyzjami jest aż tak oczywisty? Facet popełnił błąd w młodości - czy teraz wszystkie święte polaczki muszą patrzeć na tego człowieka przez ten właśnie pryzmat?
#nangaparbat
@sneakycreep: To może mieć przełożenie na całokształt jego podejmowania decyzji. O heroinistach mówi się często jak o alkoholikach, że dzielą się na tych, co wrócili do nałogu i na tych, co powrotu nie dożyli.
W przypadku Mackiewicza chodzi często ludziom o to, że górami zapełniał pustkę po nałogu, a podatny na uzależnia charakter mógł go pchać do zbyt brawurowych czynów
Ale czym miałoby być to "szaleństwo" o którym piszesz? Revor także podjęła się tej wyprawy, a nie ćpała w przeszłości. Z Mackiewicza media próbują zrobić wariata, bo zwiększają tym oglądalność. Wywiad z nim sprzed lat automatycznie włącza się na Onecie, po wejściu w jakikolwiek artykuł. Tytuł wywiadu? "Od heroinisty do himalaisty". Zarabianie na czyjejś śmierci jest c h o r e.
@peetee: z jednej strony ma racje, ale z drugiej ktos tam podniosl w komentarzach temat oplacania np. fajerwerkow czy leczenia pijakow, ktorzy po pijaku rozdupczyli glowe butelka. Ktos choruje na raka, a tu lecza goscia, ktory sam z wlasnej winy sobie leb #!$%@?. Albo inni obok szpitala puszczaja miliony z dymem w postaci fajerwerkow, a dzieci nie maja na leczenie i umieraja.
@Miscellaneous: Ja #!$%@?. Jeszcze kilka godzin temu byłem urzeczony całą tą historia z #nangaparbat. Dostrzegałem chyba nawet pewien "romantyzm" w zmaganiach z potęgą gór. Teraz jednak widzę, że większość z tych ludzi to jakaś #!$%@? sekta. To jest zdrowo #!$%@?. Nie mam słów. Jak w ogóle można wejść na szczyt jakiejś #!$%@? góry widząc, że ktoś inny umiera obok na szlaku nie mogąc z niej zejść
#nangaparbat

Jak wyglądała wyprawa na Lhotse w 1994 roku ? Odbyła się jesienią, czyli już po mojej wiosennej wyprawie na Everest. W sezonie pomonsunowym skuteczność na takich szczytach jak Everest, Lhotse, Makalu i Kangczendzonga jest znikoma, wieją wtedy silne wiatry. Pod Lhotse zebrała się wówczas międzynarodowa ekipa. W zespole, któremu liderowałem byli Szkoci i Niemcy, ale wszyscy stopniowo odpuszczali. W tym czasie szczyt zdobył tylko doborowy zespół Erhard Loretan - Jean Troillet.
No żesz ja pie*dolę, nie mogę słuchać takiego pie*dolenia, przed chwilą w radiu jakiś debil Francuz (jakoś związany z tą uratowaną pi**dą) odnośnie komentarza z internetu, że nie powinno się pomagać tym, co się wspinają i niech zdychają - "wypadki się zdarzają wszędzie co chwilę" xDDDDDDDDDDD No tak, wypadki komunikacyjne to to samo co ryzykowanie życia przez swoją głupotę. Dalej jeszcze ten kretyński dziennikarz z Francji skomentował, że idąc tą logiką "nie
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@kosowiczJan: czy Ty nie rozumiesz .... iść kolejne 1000 metrów w górę, gdzie szanse że żyje były bliskie zeru .... jak już ktoś tu napisał ważne że wrócili w 5 niż zostali tam w 6 .... chociaż mam jakąś cichą nadzieje że ten Bydlak tam żyje i jakiś cud sprawi że poleci tam helikopter. Natomiast z soboty na niedziele było to niemożliwe wchodzili by kolejne 5 godzin i zostali by na