Dla mnie jeden z najwybitniejszych utworów w historii. Zawiera taką głębie, ciemność, walke z nią. Nie wiem, ja tak ją sobie interpretuje ale jest po prostu genialna
  • Odpowiedz
@tei-nei: Strasznie kopnął mnie ten film. Pamiętam że ryczałem chyba kilka godzin po nim. Soundtrack puszczam tylko w wyjątkowych okazjach, gdy mam na niego nastrój (czyli nie mam nastroju..) I akurat dzisiaj idealnie trafiłaś w moje samopoczucie...
  • Odpowiedz
@kwmaster: póki co kij wie, czy to rzeczywiście był samobój czy nie, chociaż ta nagła rezygnacja z BR jest zastanawiająca. jakoś ci kompozytorzy ostatnio się sypią, 3 lata temu Horner, teraz Johannsson.
  • Odpowiedz