@Greenafik: Ostatnio znajoma z dietetyki się nad tym zastanawiała i doszła do wniosku że jest tak mało badań na ten temat że ciężko coś powiedzieć, natomiast tak mocno mineralnych wód nie zaleca się pić długo tj cało rocznie, tylko najwyżej 2-5 miesięcy jak faktycznie brakuje tych minerałów bo można coś tam sobie zrobić:D dalej nie słuchałem.
  • Odpowiedz
@Greenafik: wiem że trochę w archeologa się bawię, ale odpowiem.

Wodorowęglanów jest tak dużo, ponieważ woda jest gazowana. Podczas nasycania wody dwutlenkiem węgla jego niewielka ilość reaguje z wodą tworząc aniony wodorowęglanowe i (w jeszcze mniejszej ilości) węglanowe. Chodzi tylko o to, że są one kwaśne i może to powodować pewne dolegliwości (np. zgaga).
  • Odpowiedz
Dzień 11 i 12

Jak pisałem wcześniej - ciągle padało, więc o żadnym wyjściu większym nie było mowy. Skoczyliśmy tylko na rynek z dzieciakami by sobie jakieś zakupy na drogę zrobiły.

Kiedy się spakowały, nie było za bardzo co robić, to znowu padło na kino kolonijne. Po obiedzie rozegraliśmy turniej w siatkówkę Kadra vs Koloniści. Kilka setów wygraliśmy, kilka przegraliśmy, ogólnie fajnie znowu poczuć się jak na wf'ie w gimbazie xd.

Wieczorem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 8

Do wyjazdu coraz bliżej. Noce bardziej niespokojne. Wczoraj dosłownie przeżyliśmy kryzys kadrowy, polalo się trochę łez, bo juz siły co do niektórych brakuje.

Mieliśmy pochodzić dziś po górach trochę, lecz przewodnik stwierdził, że jest za mokro i głównie jeździliśmy dziś niż chodzili.

Popołudniu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 7

Wczorajsza noc spokojna jednak nie była. Kiedy polozylem się spać przybiegly do mnie spanikowane dziewczyny (opiekunki) że slyszaly jakieś głosy i trzask okna - miejscowi próbują się dostać do środka. Nikogo nie znaleźliśmy, ale stróż mówił, ze po dyskotece przeganial tutejszych chłopaków. Klimatu dodaje migajaca lampa na końcu jednego z korytarzy (mieszkamy w kompleksie szkolnym przystosowanym do bycia ośrodkiem wypoczynkowym). One panikowaly, a ja śmieszkowałem.

Dzisiaj miało nie być pogody, a jednak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 4

Dzisiaj ruszyliśmy na baseny. Ledwo co 10 minut juz idziemy, a ci narzekają, mimo prostej drogi (łącznie 30 minut się tam szło). Nad wodą fajnie, nikt się nie potopił, kadra się nieco opalila.

Popoludniu pierwszy spacer tylko z moją grupą. Jak chłopaki chcą to potrafią się słuchać.

Nic
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 3

Póki co najspokojniejszy ze wszystkich. W planie mieliśmy wyjazd do Krynicy - góra parkowa (fajne zjezdzalnie :D) i rynek. Dzieciaki wyzbywaja się w błyskawicznym tempie pieniędzy. Diabelki i takie kulki ciągle królują.

Jedyny odpał z dzisiaj to mieszanka z pasty, szamponu i zelu pod prysznic przygotowana przez jednego chlopaczka by wysmarowac nią resztę w nocy.

Na
salvador94 - Dzień 3

Póki co najspokojniejszy ze wszystkich. W planie mieliśmy wyjaz...

źródło: comment_QTuF73Vp1lyMtFLRezhyvqeCMsVfnUN8.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach