Możecie mi łopatologicznie wytłumaczyć, czym tak właściwie jest mastermind oraz czym różni się od klasycznej drugiej osobowości? I czy jest to realna choroba psychiczna - czy tylko wymyślona na potrzeby serialu?
#mrrobot
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Liber_Ty: "Mastermind" to po prostu mózg operacji. Wydaje mi się, że użyto tego terminu ze względu na to, że ten Elliot, którego widzieliśmy miał pozbyć się zła, które widział prawdziwy Elliot. Eliminowanie zła - operacja. Po unicestwieniu zła - DA, mastermind oddał władzę prawdziwemu Elliotowi, bo wykonał swoją pracę, stąd mięliśmy te przerywniki w siedzibie E corp z Mr. Robotem, jego mamą i młodszą wersją siebie, czekali po prostu aż
  • Odpowiedz
@gro26 a mi się podobał, sporo komizmu ale to chyba właśnie wyróżnia serie Fargo. Wątek z LA trochę taki zbędny i nad wyrost ale suma summarum dorównał poziomem do poprzednich sezonów jak dla mnie.
  • Odpowiedz
Kurde płakałem na końcu, ale nie dlatego, że był to smutny moment tylko dlatego, że ten serial już się skończył i to koniec :( Chciałbym móc go zapomnieć, żeby obejrzeć to jeszcze raz od nowa, nie wiedząc co się stanie, mistrzostwo. 4 sezon to taki sezon jakiego oczekiwałem.
A tak w ogóle zwróciliście uwagę, że wszystkie sytuacje były takie "cieplejsze" bo był tam zawsze ze swoim urojonym ojcem, było tak jakoś raźniej,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Widzę, że po finale tag odżył (dziś po obejrzeniu ostatnich odcinków przeczytałem wszystkie wpisy ( ͡° ͜ʖ ͡°)), bo z tego co pamiętam to przy początku 4 sezonu były pojedyncze komentarze i miałem wrażenie, że serial oglądają w Polsce już tylko niedobitki :D Pamiętam jak kilka lat temu wszyscy na wykopie pisali o tym serialu, potem jak po premierze 2 sezonu były narzekania, że serial się skończył Na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Majestic12 w drugim sezonie patologia z wykopu była rozczarowana, bo myśleli że to będzie film o wlamywaniu się do nasa, że będą zielone literki i ewentualnie kung fu z matriksa a tu jakieś psychologiczne tematy i nawet się pośmiać nie można
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrozumiałem co lubię w #mrrobot - dialogi. Są one intymne. Nigdy nie banalne. Bardzo "soczyste". Czy znacie seriale lub filmy z takimi dialogami?

#seriale #filmy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jedyne co mi nie zagrało na sam koniec to maszyna Whiterose
kasa bogaczy, hakowanie - wszystko ok
ale skoro wymyślono takie zakończenie (nie zdradzam) to czemu Darlene powiedziała że akcja z maszyną Whiterose się udała? mi to nie pasuje, można było uciąć tylko na kasie bogaczy i tyle
a tak dodano element nierzeczywisty
całą reszta sie składa mi w jedną całość
maszyna i akcja w elektrowni już nie - to akurat mogło być
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Męczy mnie kwestia tej maszyny Whiterose. Raczej na pewno działała w małej skali, Angela uwierzyła w jej działanie, Irving też. Sposób postrzegania życia przez Dark Army również w pewnym sensie potwierdza, że przynajmniej w ich odczuciu działała. Co miała zrobić maszyna? Imho miała zniszczyć świat i zbudować nową utopijną rzeczywistość, idealnie wyliczoną linię czasową w której każdy od zawsze jest najlepszą wersją siebie w najlepszym możliwym miejscu, przerywając tym samym wszystkie pętle
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach