P------ę. Jadę sobie spokojnie z robotki tramwajem ładnie ubrany (bo praca biurowa) tramwajem, a tu wsiadają jakieś karyny, seby, janusze i stare baby. Przystanek, jeden, drugi, trzeci, nagle od tyłu kanary się zaczaiły, więc na następnym przystanku wysiadło pół tramwaju.
K---A MAĆ. Jak w tym debilnym kraju ma być kiedykolwiek lepiej, skoro wszyscy okradają resztę na okrągło? Nieskasowanie biletu to tak samo jak nienabicie towaru na kasę i nieodprowadzenie VATu - ZŁODZIEJSTWO.
K---A MAĆ. Jak w tym debilnym kraju ma być kiedykolwiek lepiej, skoro wszyscy okradają resztę na okrągło? Nieskasowanie biletu to tak samo jak nienabicie towaru na kasę i nieodprowadzenie VATu - ZŁODZIEJSTWO.






























Nie ma to jak odbite, tłuste czoła na szybach autobusów komunikacji miejskiej (⌒(oo)⌒)