Niedzielna ustawka z Feniksem Tychy. W sumie i tak zamierzałem w połowie odbić gdzieś w Beskid, bo sama feniksowa runda to za mało. Nadarzyła się ku temu dobra okazja po tym, jak dołączył do nas przypadkowy kolarz z pytaniem, czy ktoś jedzie na Kocierz. Ja mogę, ja! :)
Podjechaliśmy więc sobie razem na przeł. Targanicką i rzeczony Kocierz, a dalej już sam udałem się do McD w Żywcu. Po

















Kofirajd do Lanckorony, obadać podjazd na nowej drodze koło zapory w Świnnej Porębie i zaliczyć gminę Koszarawa.
3/4 trasy z bolącym kolanem. To samo co w maju ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#rowerowyrownik #szosa #mortalszosuje #100km #200km (nr 16)
źródło: comment_UUff6aERnfA0LdXriksej0y4H8VrvaBE.jpg
Pobierz@Solitary_Man: ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚