Obejrzałem ostatnie dwa odcinki The Young Pope i muszę odwołać swoje wcześniejsze słowa (właściwie to powinienem je odwołać już 2 tygodnie temu, gdzieś w połowie sezonu): serial nie był ani trochę "gimboateistyczny", wręcz przeciwnie. Z jednej strony poważny i dorosły, z drugiej z niemałą dawką subtelnego humoru. O ile na początku faktycznie mógł nazywać się House of Cardinals, o tyle od połowy przeistoczył się pełnokrwisty dramat i opowieść o postaciach, nadziei,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LibertyPrime: rozpisałem się jak to Sorrentino się bawi, puszcza oczko, gra na emocjach, skłania do refleksji i jednocześnie trzyma fason. A potem usunąłem ( ͡° ͜ʖ ͡°) To po prostu jego serial, od A do Z, scenariusz, cała realizacja, pewnie jakby był papieżem to właśnie jego pontyfikat tak by wyglądał.

I chyba jeszcze nie widziałem tak napisanych postaci, ludzie z krwi i kości, wszyscy zrównani z
  • Odpowiedz
#mlodypapiez odcinek 8. Nareszcie równy, świetny odcinek. Ogólnie serial jest bardzo nierówny, trochę za bardzo przekombinowany czasami zbyt "artystyczny."
Sam pomysł jest genialny, świetnie pokazane dylematy wiary, ale przez ten artyzm czasami nie bardzo wiem o co chodzi.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mlodypapiez #seriale
Ale ten serial jest piękny. Szkoda, że zareklamowali go tak kontrowersyjnie przez co spora część wierzącej społeczności może sceptycznie do niego podchodzić.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Colek: Faktycznie, niepotrzebnie użyłem tych słów jako zamienniki. Ale czy on też jest jakoś specjalnie "antykościelny"? Nie krytykuje Kościoła jako wspólnoty. Bardziej krytykuje ślepe zapatrzenie w Watykan i inne władze duchowne, sprawujące nadzór nad wiernymi. Bo ostatecznie są to zwykli ludzie, którzy posiadają swoje ułomności.
  • Odpowiedz
@Alexosz: no ta przemowa mnie wzruszyła. (ze świetnie dobraną muzyką). Serial na pewno jest troszkę kontrowersyjny, czasami mam wrażenie na siłę te kontrowersje są wciskane. Ale ogólnie świetnie obrazuje rzeczywiście miejsce człowieka w wierze, dylematy i tak dalej.
Świetnie samotność władzy łączy się tu z samotnością wobec Boga.
I jeszcze wątek tej nieobecności (papieża i Boga), milczenia Boga (choć spełnia wiele próśb Piusa).
A tak w ogóle to wreszcie zaczynam
  • Odpowiedz
@jurabos: zastanawiałem się nad tym jak zrobili te wszystkie widoki Watykanu, wygląda na to, że to jednak tylko studio, ale odwzorowane perfekcyjnie a nie same zielone czy niebieskie ekrany, atmosfera na planie świetna, no i sam Jude ma duży wpływ na to jak finalnie się prezentuje serial ;)
  • Odpowiedz