@gnida84: Początek jest dokładnie taki sam - cebula, ryż i oliwa. Zeszklone razem. Pierwszy płyn to szklanka białego wytrawnego wina - podgrzana przez minutę w mikrofalówce:) Kiedy już odparuje na patelni po prostu dolewam rosół łyżka po łyżce i mieszam do, że tak powiem, usranej śmierci;) W momencie kiedy zauważę, że ryż przestaje wchłaniać bulion dodaję dodatki, a już na sam koniec sporą łychę masła. W ten sposób ryż pozostaje
  • Odpowiedz