Wszystko
Wszystkie
Archiwum
Po 20 latach kibicowskiego rzemiosła, fani Szczakowianki Jaworzno zawieszają działalność. #kibice #mirkohooligans
źródło: comment_16682402145TNeVb4YNKQbMKIhJFmN0r.jpg
PobierzW Jaworznie taki kibicowski p--------k że jedna ekipa w tą czy w tamtą to ch@j
- 2
@Don_Hollywood: więcej ekip niż mieszkańców ;) ale zawsze szkoda następnej ekipy kończącej działalność.
@maciekqtno: Ma przodopochylenie miednicy i myśli, że to fajne bo jej d--a odstaje.
A bebzol jej wychodzi. Poza tym kręgosłup dostaje srogo i na starość będzie cierpiała.
A bebzol jej wychodzi. Poza tym kręgosłup dostaje srogo i na starość będzie cierpiała.
W ogóle o co chodzi ?;D r------l mnie ten spermiarz
źródło: comment_1668001450xeR2cXGle5P9DS45ZYwBvI.jpg
PobierzByłem dzisiaj na A-Klasie zarzucać. Lepsza atmosfera niż na większości meczów II Ligi na jakich byłem.
#mecz #nizszeligi #mirkohooligans
#mecz #nizszeligi #mirkohooligans
źródło: comment_1667683361mgPwQZAsGIBxEONcl6LrHX.jpg
Pobierz- 2
@Sebastian_II_Mordeczka: niestety Białek akurat serwery obrazków wyłączył.
@Sebastian_II_Mordeczka: Zgadywałem z tym Elblągiem, Młynary leżą blisko ( ͡° ͜ʖ ͡°) W te wakacje byłem na urlopie w Krynicy Morskiej, zwiedzałem te okolice, aczkolwiek nawałnica nad Elblągiem spowodowała że odpuściłem sobie to konkretnie miasto.
Z tego co pamiętam Frombork, a zwłaszcza Braniewo to niezły kocioł, bo z tego co wiem w tym drugim mieście oprócz lokalnej Zatoki Braniewo działały FC Arki, Lechii, Legii, no i
Z tego co pamiętam Frombork, a zwłaszcza Braniewo to niezły kocioł, bo z tego co wiem w tym drugim mieście oprócz lokalnej Zatoki Braniewo działały FC Arki, Lechii, Legii, no i
Jesień to sprzyjająca pora na grzybobranie w którym wzięły udział ekipy
Lech Poznań vs. Banik Ostrava + Spartak Trnava.
Liczbowo 31x31, po 1 minucie swoje koszyki szybciej zapełnili grzybiarze Kolejorza.
#mirkohooligans #lechpoznan
Lech Poznań vs. Banik Ostrava + Spartak Trnava.
Liczbowo 31x31, po 1 minucie swoje koszyki szybciej zapełnili grzybiarze Kolejorza.
#mirkohooligans #lechpoznan
- 13
@stuparevic: a co w tym jest patologia? Chłopaki się sprawdzają sportowo w lesie, żeby nikomu nie przeszkadzac a ty się ciskasz i wyzywasz od patusow.
- 4
@stuparevic: ale co jest w końcu patologia? Przecież mężczyźni od wieków toczą walki i to się nie zmieni. Zmieniło się to, że chuligani te walki ucywilizowali walcząc na neutralnym terenie umawiając się i świadomie brać udział w bitce w sprzęcie przystosowanym do walk żeby nikomu nie stała się krzywda! Jaka to jest patologia chłopaku?
Patologia są patostrimy i promowanie otyłości a nie życie w duchu sportu.
Metafory są fajne, działają
Patologia są patostrimy i promowanie otyłości a nie życie w duchu sportu.
Metafory są fajne, działają
- 37
- 23
@krL1312 Można odnieść wrażenie, że ekran u góry trybuny jest integralną częścią oprawy ( ͡º ͜ʖ͡º) Lech to pacyfiści.
- 2
Zagłębie pozdrawia Slavię Praga, Czuwaj Przemyśl i Beskid Andrychów. Co to za p--------e zgody?
Beskid nie był kiedyś neutralny a później z Cracovią? Do tego ten Czuwaj i Praga, to jest szlak przerzutowy XY osobników z Ukrainy przez Śląsk do Czech?
#mecz #mirkohooligans #sosnowiec #pierwszaligastylzycia
Beskid nie był kiedyś neutralny a później z Cracovią? Do tego ten Czuwaj i Praga, to jest szlak przerzutowy XY osobników z Ukrainy przez Śląsk do Czech?
#mecz #mirkohooligans #sosnowiec #pierwszaligastylzycia
źródło: comment_16669853119kpUaRLUALiruij7uIPnt2.jpg
Pobierz@jestutaj Slavia lała banika u siebie a, że kilka razy tam był gks to zaproponowali wspólna zabawę ZS i tak zostalo
@jestutaj: w Andrychowie jest Beskid i Cracovia. Kiedyś chyba był neutral ale kojarzę, że kilka lat temu fc próbował coś tam zrobić przeciw Beskidowi i szybko zostali skarceni. Jak się mylę to fajnie jak ktoś mógłby mi opisać. Bo małe miasto a Beskid fajnie działa na przestrzeni ostatnich lat.
@mango: super. Szkoda tylko że nie ma czegoś takiego jak liga brytyjska.
@kotwica407 a nawet jeśli by była To Celtic gra w szkockiej
- 0
Siema, ostatnio zajawiłem syna na piłkę i lubimy sobie wieczorami razem coś obejrzeć. Niedługo będzie miał urodziny i myślałem o jakimś wspólnym wyjściu na mecz. Sam nie byłem na stadionie z 15 lat i z tego co pamiętam to nie było to do końca bezpieczne miejsce. No i tutaj pojawia się moje pytanie czy pchać się od razu z urwisem na młyn czy może jakiś sektor rodzinny? Z góry dzięki za pomoc...
źródło: comment_1666643356k4IQlCQJplOnJZGji6ZIGA.jpg
Pobierz@Diaz31 mordo, oddaj tego karła właścicielowi. Na pewno go szuka
@Diaz31: Jeżeli chcesz spokojnie obejrzeć mecz z synem polecam Olimpijską, jeżeli chcesz poczuć atmosferę - głośny doping ale wciąż w miarę spokojnie wybierz Tory, jeżeli chcecie stać i głośno dopingować to oczywiście Górka.
Kibice Warty - jeżdżą wszędzie, nie ważne czy mecz w Poznaniu, czy na drugim końcu Polski. Szacunek za kreatywność, dawno ktoś mi tak nie zaimponował i zaskoczył.
#mirkohooligans #oldschool
#mirkohooligans #oldschool
źródło: comment_1666603281TJtwuk04sw1GPpAyOJmSc3.jpg
Pobierz- 8

- 0
Z@Milsz17: źle to ubrałem w słowa ale, za wprowadzenie takiej akcji w Polsce wielki +
- 11
Gdyby stworzyć ankietę wśród piłkarskich ekip: „przez jaką szajkę nie chcielibyście być zaatakowani w latach 90-tych?”, Cracovia byłaby bez wątpienia wysoko. Wśród samych „Pasów” nieprzypadkowo przyjęło się delikatnie zmodyfikowane powiedzonko: „a nóż się przyda”, co miało podkreślać sympatię do stosowania śmiercionośnych przedłużaczy rąk. Ekipa ostra i nieobliczalna, o czym najlepiej świadczy np. samobójczy wjazd pod kasy na Łazienkowskiej podczas meczu Polska – Luksemburg (akcja zakończona ucieczką na Dworzec Centralny, gdzie jednego z Krakusów z rąk policji odbił racą Ś.P. Kocioł, którego zdjęcie możecie zobaczyć w książeczce pierwszego „Autentyka” Pelsona i Vienia).
Najbardziej poszkodowany był Pono
Cracovia nie próżnowała również podczas imprez na lokalnym gruncie, o czym można się dowiedzieć dzięki bezkonkurencyjnym wywiadom, które regularnie ukazują się na łamach miesięcznika „To My Kibice”. – Pod koniec lat 90. do Krakowa zawitał ZIP Skład/MorWA na koncert w klubie „Extreme”. Było na nim kilku naszych, a że warszawiacy byli kojarzeni z Legią, więc nasi do nich zygali. Pod sceną doszło do wymiany zdań z Fu, ale rozeszło się po kościach. Po pół godzinie wpadliśmy w 30 osób i zakomunikowaliśmy obecnym, że mieszkańcy Krakowa mogą opuścić lokal. Zostali warszawiacy, którzy dostali solidny oklep. Najbardziej poszkodowany był Pono, który do dziś ma na głowie okrągłą bliznę po nodze od krzesła. Chwilę później miał być koncert Molesty w klubie „Wolność”. Na tamte czasy była to największa i najnowocześniejsza imprezownia w mieście i choć na wiślackiej Krowodrzy, to była to oczywiście nasza miejscówka. Wjechaliśmy tam wtedy w 50 osób, ale okazało się, że ktoś warszawiaków ostrzegł i wieczór ten spędzili gdzieś w piwnicy knajpy na Kazimierzu. Tak więc koncert, który miał być dużym wydarzeniem, został odwołany.
Koneksje Molesty z Legią
Najbardziej poszkodowany był Pono
Cracovia nie próżnowała również podczas imprez na lokalnym gruncie, o czym można się dowiedzieć dzięki bezkonkurencyjnym wywiadom, które regularnie ukazują się na łamach miesięcznika „To My Kibice”. – Pod koniec lat 90. do Krakowa zawitał ZIP Skład/MorWA na koncert w klubie „Extreme”. Było na nim kilku naszych, a że warszawiacy byli kojarzeni z Legią, więc nasi do nich zygali. Pod sceną doszło do wymiany zdań z Fu, ale rozeszło się po kościach. Po pół godzinie wpadliśmy w 30 osób i zakomunikowaliśmy obecnym, że mieszkańcy Krakowa mogą opuścić lokal. Zostali warszawiacy, którzy dostali solidny oklep. Najbardziej poszkodowany był Pono, który do dziś ma na głowie okrągłą bliznę po nodze od krzesła. Chwilę później miał być koncert Molesty w klubie „Wolność”. Na tamte czasy była to największa i najnowocześniejsza imprezownia w mieście i choć na wiślackiej Krowodrzy, to była to oczywiście nasza miejscówka. Wjechaliśmy tam wtedy w 50 osób, ale okazało się, że ktoś warszawiaków ostrzegł i wieczór ten spędzili gdzieś w piwnicy knajpy na Kazimierzu. Tak więc koncert, który miał być dużym wydarzeniem, został odwołany.
Koneksje Molesty z Legią
@fullversion nie chciał bym zostać zaatakowany przez arkę Gdynia. Ci to byli p------i i nie bali się niczego. Szli jak tanki k---a do przodu

W świetle ostatnich wydarzeń i kłamliwych wpisów, nie jesteśmy w stanie przejść obojętnie obok tak zakłamanej propagandy jaką uprawia klub z drugiej strony błoń.
Słowem wstępu chcemy zauważyć, że wszystkie zdjęcia oraz źródła będą oznaczone i podpisane poniżej tego posta.
Na łamach oficjalnego profilu klubu Wisły został opublikowany artykuł, który mówi o rzekomym zniszczeniu nagrobka Henryka Reymana, bohatera gloryfikowanego przez sąsiadkę zza miedzy. W swoim wpisie napisali „nieustalone osoby WYRYŁY I WYMALOWAŁY na tablicy nagrobkowej dodatkową literę G”. W sieci zrobił się szum o tym podstępnym „akcie wandalizmu”, które miało miejsce. Nie jest niespodzianką, że zaprzyjaźnione z Wisłą media lokalne, a następnie centralne bez żadnej weryfikacji powielały kłamliwe informacje. Nie jest również tajemnicą kto został oskarżony o ten niecny czyn. Tak, każdy z Was, kibiców Cracovii. To każdy z Was mógł wziąć dłuto i pod osłoną nocy wykuć dodatkową literkę na grobie Reymana.
W całej tej pięknej propagandowej wiślackiej historii jest jeden mały szkopuł, mianowicie literka G przed TSem jest tam od lat i została wyryta oryginalnie podczas instalacji płyty nagrobnej. Literka ta była i jest częścią tego nagrobka. Czyżby ów wandalem był kamieniarz tworzący płytę nagrobną? Wnioskując z wiślackiej narracji tak właśnie jest.
Kilka lat temu (jak na zdjęciach poniżej) została „zaklejona” tworzywem aby zakryć niechlubny moment w historii klubu z drugiej strony błoń. Proceder zamazywania liter na grobach nie jest jedynym w przypadku Henryka Reymana, co widać na zdjęciu poniżej.
Cała ta kłamliwa „burza” została wywołana nie bez przyczyny. Od kilku już lat powiela się podobny schemat. Kiedy w klubie zza miedzy dzieje się źle, a tak właśnie jest teraz, wzmaga się któryś z kontrowersyjnych tematów. Wcześniej było to „starszeństwo”, a teraz jest to „akt wandalizmu” na grobie wiślackiego bohatera. Oczywiście wśród kibiców sąsiadki budzi to niemałe poruszenie, ich myśli skupione są na sprytnie ukierunkowanym „celu”, a klub może liczyć na chwilę spokoju od pytań i wątpliwości.
Słowem wstępu chcemy zauważyć, że wszystkie zdjęcia oraz źródła będą oznaczone i podpisane poniżej tego posta.
Na łamach oficjalnego profilu klubu Wisły został opublikowany artykuł, który mówi o rzekomym zniszczeniu nagrobka Henryka Reymana, bohatera gloryfikowanego przez sąsiadkę zza miedzy. W swoim wpisie napisali „nieustalone osoby WYRYŁY I WYMALOWAŁY na tablicy nagrobkowej dodatkową literę G”. W sieci zrobił się szum o tym podstępnym „akcie wandalizmu”, które miało miejsce. Nie jest niespodzianką, że zaprzyjaźnione z Wisłą media lokalne, a następnie centralne bez żadnej weryfikacji powielały kłamliwe informacje. Nie jest również tajemnicą kto został oskarżony o ten niecny czyn. Tak, każdy z Was, kibiców Cracovii. To każdy z Was mógł wziąć dłuto i pod osłoną nocy wykuć dodatkową literkę na grobie Reymana.
W całej tej pięknej propagandowej wiślackiej historii jest jeden mały szkopuł, mianowicie literka G przed TSem jest tam od lat i została wyryta oryginalnie podczas instalacji płyty nagrobnej. Literka ta była i jest częścią tego nagrobka. Czyżby ów wandalem był kamieniarz tworzący płytę nagrobną? Wnioskując z wiślackiej narracji tak właśnie jest.
Kilka lat temu (jak na zdjęciach poniżej) została „zaklejona” tworzywem aby zakryć niechlubny moment w historii klubu z drugiej strony błoń. Proceder zamazywania liter na grobach nie jest jedynym w przypadku Henryka Reymana, co widać na zdjęciu poniżej.
Cała ta kłamliwa „burza” została wywołana nie bez przyczyny. Od kilku już lat powiela się podobny schemat. Kiedy w klubie zza miedzy dzieje się źle, a tak właśnie jest teraz, wzmaga się któryś z kontrowersyjnych tematów. Wcześniej było to „starszeństwo”, a teraz jest to „akt wandalizmu” na grobie wiślackiego bohatera. Oczywiście wśród kibiców sąsiadki budzi to niemałe poruszenie, ich myśli skupione są na sprytnie ukierunkowanym „celu”, a klub może liczyć na chwilę spokoju od pytań i wątpliwości.
źródło: comment_1666445709wiQiRKONQGdX1zr1TQqo10.jpg
Pobierz- 2
@fullversion:
Kontaktowałeś się z redakcjami tych gazet żeby to sprostowano? Mogę jakoś pomóc?
Kontaktowałeś się z redakcjami tych gazet żeby to sprostowano? Mogę jakoś pomóc?
@fullversion: celebrytki z WRWE nadal w formie.
- 2
@Jakub_Olkiewicz: tak, dzisiaj miał bluzę :) ale i tak szacun!
- 2
@krL1312: dokładnie tak i to mi się podoba :)
przeglądając starocie znalazłem pierwsze vlepki #poloniawarszawa jakie wlepiałem
#mirkohooligans
pamiętam, że legia robiła wtedy vlepy na takim śmiesznym papierze, że całą wlepkę zerwać można było w sekundę a tych naszych nie bardzo
#mirkohooligans
pamiętam, że legia robiła wtedy vlepy na takim śmiesznym papierze, że całą wlepkę zerwać można było w sekundę a tych naszych nie bardzo
źródło: comment_1665603461DKlT6leQMMgvBmtnc3GDIb.jpg
Pobierz- 1
@varsaviak: ajajaj, no nic, tylko pozazdrościć!
@varsaviak: Mnie to vlepy nie kręciły, więc jedyna ze starych czasów jaką mogę wyciągnąć na biurko wygląda tak:
źródło: comment_1665679932hfhDKolYw8Zvb0GlU6ghDQ.jpg
Pobierz- 1
@posepny1: to ten od składu węgla na plecach?
@posepny1: Moment aresztowania.
źródło: comment_16656038112G87Tjogtq2AtacCyfJS23.jpg
Pobierz- 17
@Ejber_z_Fyrtla:
hamuj się!
hamuj się!
źródło: comment_1665405218sAcJlaanh00qeDhm3dddtl.jpg
Pobierz@Ejber_z_Fyrtla: Z tymi tasakami to fejk. A historia tak fajnie się zapowiadała: https://www.rmf24.pl/regiony/krakow/newsamp-krakow-maczetami-zaatakowali-pasazera-tramwaju-na-pomoc-rusz,nId,6336776
- 2
@fuutt Być może w pociągu konduktor w dalszym ciągu nadaje przez głośnik "pan Andrzej posiadający bilety proszony do przedziału konduktorskiego w 16 wagonie"































#mirkohooligans
źródło: comment_1668251397f15KY9037ehM7r1dxQWfXP.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora