Uwaga, spoilery.
SPOILERY.
Najbardziej mi zabrakło jakichś 15-20 minut, które pokazałyby, jak Gorr był pochłaniany przed Necrosword. Kolejne morderstwa, walki z bogami, zatracanie się w mroku i w końcu znalezienie Thora. Mogli zrobić dłuższy film tylko po to i sporo by zyskali. Bale jest świetnym aktorem i budził grozę, ale był za krótko na ekranie, żeby być godnym rywalem.
Ogółem
SPOILERY.
Najbardziej mi zabrakło jakichś 15-20 minut, które pokazałyby, jak Gorr był pochłaniany przed Necrosword. Kolejne morderstwa, walki z bogami, zatracanie się w mroku i w końcu znalezienie Thora. Mogli zrobić dłuższy film tylko po to i sporo by zyskali. Bale jest świetnym aktorem i budził grozę, ale był za krótko na ekranie, żeby być godnym rywalem.
Ogółem






























Oglądanie pojedynczych marvelków mija się jednak z celem, bo wartością marvela jest właśnie ta ciągłość i stosunek emocjonalny do bohaterów, jaki nabierasz przez oglądanie ich na przestrzeni kolejnych filmów. Poza tym marvelki to kiepskie efekty specjalne i dużo powtarzalności xD
czy rekomenduje