Jakkolwiek nowi Avengersi by nie byli emocjonalni, tylko jedna scena w tym uniwersum będzie w stanie wywołać u mnie łzy - "Avengers assemble" z wejściem wszystkich superbohaterów i tematem Silvestriego.

Nie przyjmuję do wiadomości faktu, że takowej może w piątce nie być, bo jak by nie patrzeć między innymi dla niej całe MCU w ogóle istnieje. Feigiego i braci Russo by chyba zlinczowano, gdyby ją olali.

#avengers #marvel
Alexosz - Jakkolwiek nowi Avengersi by nie byli emocjonalni, tylko jedna scena w tym ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czytam ciekawostki o Kapitanie Ameryce i trafiłem na coś takiego:

"W tureckim filmie Kapitan walczy ze złym Spider-Manem, którego bronią są świnie wysysające twarz. Pajęczaka zabija w końcu Red Skull, który wsadza go do drukarki. Później pojawia się wielki humanoidalny stwór, który wypijając czarną ciecz zmienia się w ogromną małpę, która zjada Red Skulla i jego ludzi by następnie ożenić się z dziewczyną Steve'a, którego także zjadł. "

Ma ktoś ten film
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Zasada nr 1
Nigdy nie przeglądać około premierowo tagu #marvel aż do momentu gdy się obejrzy film.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sokool: ja przez tydzień nie odpalałem wykopu i reddita żeby sobie nie zepsuć frajdy. jedno trzeba twórcom oddać - praktycznie żadne spojlery nie wyciekły aż do premiery.
  • Odpowiedz
3D w Infinity War jest dobrze zrobione? Zastanawiam się czy by nie pójść drugi raz na tę wersję. Dodam, że ostatni film 3D, na którym byłem to Hobbit (chyba druga część) i nie widziałem w tym nic specjalnego.
#marvel
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem wczoraj na #avengers i powiem Wam, że film znacząco przebił każdą poprzednią produkcję Marvela.
Każdy moment filmu został świetnie wyreżyserowany, mimo akcji "na wielu frontach" film oglądało się cały czas jak wspólną całość. Nawet przez moment nie można było nudzić się przed wielkim ekranem.
Niesamowite efekty specjalne, chyba ani razu nie widziałem efektu słabego CGI. Bardzo dobra gra aktorska, przemyślany scenariusz, zaskakujące (no, powiedzmy) zakończenie i dobra scena po napisach.

Film spełnił
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Avengers Infinity War to po prostu solidny rzemieślnik - wykonał swoje zadanie, ale zabrakło efektu "wow". Nie sugerujcie się oceną na filmwebie - to nie jest aż tak dobry film. Może na jego całość przypadła tylko jedna, faktycznie dobrze przemyslana scena walki, bo reszta to było takie typowe pitu pitu by dać sobie po głowie. Ogólnie może nie szybko, ale dopadła mnie w końcu taka myśl, żeby ten film już się zaczął
waro - Avengers Infinity War to po prostu solidny rzemieślnik - wykonał swoje zadanie...

źródło: comment_5goDzOO81r59FppE9DqP7sWORCpUakcu.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@waro dla mnie film trzyma cały czas w napięciu. Scena śmierci pająka była najbardziej wzruszająca.
Najlepszy moment w filmie to pojawienie się Kapitana Ameryki, utworzenie topora przez Thora i końcówka.
Ciekawe co stało się z rękawicą - czy się uszkodziła? Gdzie teraz jest Thanos.
  • Odpowiedz
Avengers: Infinity War
Film miazga. Oczywiście było sporo plot armoru i kilka nieścisłości technicznych ale ogólnie jestem bardzo zadowolony. Z rzeczy które mi się nie podobały to zaznaczę tylko słabą muzykę, postacie słyszące siebie nawzajem z odległości kilku km, momentami wymuszone żarty i kiepski okrzyk bojowy Wakandy. Z pozytywów postacie Thanosa, Maw i Doktora Dziwago, efekty specjalne i pomysłowe sposoby walki oraz zakończenie z gatunku bittersweet. Miło wypada też cameo Stana Lee.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach