@not2invlolved: ostatnio po przerwie zapaliłem w sumie nie wiem czemu i tylko mnie to utwierdziło w przekonaniu, że już nie warto. Dalej ciągne detoks i jest super. #rozowypasek powiedziała, że jestem zupełnie inny człowiek bez zielonego. Jasne gadało nam się przedtem w miare dobrze, ale ani ja bym się jej nie zdecydował nigdzie zaprosić, a ona powiedziała, że zaproszenia i tak by nie przyjęła. Mądra dziewczyna ;)
Wzory na koszulkach,naszywki,plakaty-symbol liścia konopi indyjskiej jest wszechobecny. Palenie jest trendy. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę czym tak naprawdę jest to co nazywają trawką.
Tylko jeden buch
Miłosz ma 19 lat. Marihuany pierwszy raz spróbował w liceum. Miał wtedy zaledwie 17 lat.
-Pamiętam tych dilerów,którzy z dziką żądzą w oczach dawali nam skręty. Czekali na nas pod szkołą i wciskali do ręki po 2,3 skręty. Skusiłem się w końcu-przyznaje Miłosz. -Nie miałem
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Odstawiłem #marihuana 2 tygodnie temu, po długoletnim maratonie, tj. Kilka gram dziennie, codziennie. Zrobiłem to bo zauważyłem wielkie problemy z koncentracją, brak pamięci, niemoc w wysłowieniu się, manie tak głupie, że tylko zjarany umysł jest w stanie to ogarnąć no i oczywiście brak jakiegokolwiek rozluźnienia po spliffie. Zaczęło się również drżenie mięśni i postępująca paradontoza. Z nikim nie chciało mi się gadać, a do tego magia muzyki zniknęła nie wiadomo gdzie. Po
@olektrolek: nie, prochy nie dla mnie, mam pewne doświadczenia w tych sprawach. Jak już to grzybki czy kwas, ale to już z normalnym podejściem.
@sagu93: jasne, że raz na jakiś zas jest ok, ale teraz cieszę się hmmm wolnością. Aczkolwiek teraz jak zaczynam nową pracę to raz na jakiś czas do snu i regeneracji (tutaj wielki plus dla mj) pewnie zakurze. Zresztą przerwa dobrze robi na poprawę fazy po spliffie.
Trzymaj się cumplu :) ja jarałem codziennie przez 3 lata i dopiero wyjazd za granice do małej miejscowości pozwolił mi przestać palić teraz zapale raz na parę miesięcy dla czystej przyjemności a nie z przyzwyczajenia i "głodu", zobaczysz za 2-3 miesiące jaka jest różnica aż chce się żyć :D
nosz #!$%@?, od paru miesięcy regularnie na klatce czuć u mnie smród palonego zielska, ale od 2 tygodni to biją chyba jakieś #!$%@? rekordy, #!$%@? aż w mieszkaniach.
Byłem u tych ujaranych rastamanów, poprosiłem albo o wietrzenie, a najlepiej jaranie poza domem, no bo ile można tego wąchać, ten z uznaniem w oczach "spoko spoko ziomeczu, jak coś to chodź na jaranko".
Dziś znów #!$%@?

No i tu pytanie - #!$%@?ć ich
@So_I_Scream: A jakby #!$%@?ło szlugami, to co, też byś poszedł na policję?
Problemem nie jest, że się narkotyzują, tylko że śmierdzi.
Zakazane jest narkotyzowanie się, a nie zapachy.
ergo -> pójście na policje z czymś takim to zwykłe wykorzystywanie faktu że to nielegalne, do osiągania korzyści, a na dodatek kablowanie.
Załatw to jakoś inaczej.