@Flypho:
Chyba nie widziałeś/nie czytałeś Erased... to nie jest jakiś Dragon Ball, aby był jakiś problem z przeniesieniem konwencji. Wszystko zależy bardzo od gry aktorów.
  • Odpowiedz
to jego pierwsza próba w typowe shouneny


@jaqqu7: Co nie zmienia faktu że to było dosyć słabe.

że pod względem artystycznym to niebo a ziemia w stosunku do jego pierwszej mangi.


A tam, tutaj nawet mu się nosa nie chciało rysować ;P
  • Odpowiedz
Co sądzicie o anime (ewentualnie o mandze) Mushishi? Niektórzy pieją peany na cześć tego tytułu, inni ziewają słysząc samą nazwę, ciekawy jestem jak jest pod tym tagiem.
Z jednej strony, jakby nie patrzeć, to bardzo interesujące anime, klimat imo jeden z najlepszych, a z drugiej strony, to pierwszą serię oglądam od 2014 roku i nie zanosi się na to, żebym szybko skończył, szczególnie, że im dalej tym poziom spada.
#anime
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RatedR: od zawsze na zawsze w moim sercu z najwyższą oceną. Widziałem wszystkie sezony i speciale. Tylko, że mnie nigdy nie nudził serie w których "nic się nie dzieje" albo "mało się dzieje" a wręcz jestem fanem spokojnych tytułów.
  • Odpowiedz
@RatedR: Razem z Kino no Tabi czy Haibane Renmei najlepszy przedstawiciel gatunku slice of life. Z tym, że Mushishi jest najlepsze z całej trójki. Moim zdaniem wybitna seria.
  • Odpowiedz
@john118: Dla mnie czar prysł kiedy wprowadzili kordynat, było to kiepskie posunięce bo niczym magiczną różdżką została w nagły sposób zabrana atmosfera całej tej niemocy w ostatnim dobrym arcu snk. Po tym było tylko gorzej, przewrót rewolucyjny bez żadnych ofiar. Wprowadzanie manipulacji pamięcią, durne więzy krwi itd. Powrót do shiganshiny też był słaby. Nieśmiertelny Reiner, durna drama z tym serum, ocean a najgorsze i tak było ożywienie Armina.
  • Odpowiedz