Uwielbiam ćwoków, którym wydaje się, że znają język polski i chełpią się tym, a w konfrontacji z losowo wybranymi literkami giną niczym dziewczęta porwane przez Boko Haram. Bezcenne.
Ja niestety nie mogę pograć w #literaki , bo cisnę referat na... dziś, no właśnie. Chcę tylko trochę "rozruszać" tag! Na mirko na pewno jest wielu scrabblistów na różnych poziomach wtajemniczenia, jakieś achtungi, haxballe i lole mają tylu fanów, a w tagu tak prawilnej gry cisza jak makiem zasiał!