@LipaStraszna Dobrze jest, najważniejsza kwestią nie poddawać się pod żadnym pozorem! Sam rok temu jeszcze ważyłem 105 kg, i z mieszkanką pracy fizycznej, bieżni i teraz przez lato biegania i rowerku moja aktualna waga to 79,5kg. Warto zrzucić, samopoczucie i samoocena od razu się polepsza. Mnie chyba personalnie najbardziej ucieszył brak drugiego podbródka i całkowita zmiana rys twarzy.
Będę śledził twoje postępy.
Powodzenia!
  • Odpowiedz
  • 1
@LipaStraszna widzę lekki zastój i wahania, może musisz zrobić jakoś progres w aktywności fizycznej lub diecie, dlatego jak jem odpowiednią ilość kalorii żeby było z czego ciąć, a u Ciebie już z bardzo niskimi kaloriami będziesz miał problem. A może lekki cheat day? Jeśli dalej nie będzie zmian. Tak czy tak, jedziemy z tym!!!!
  • Odpowiedz
Expertem nie jestem ale dodam od siebie na podstawie wlasnych doswiadczen. Na poczatku chudniecia kilogramy leca szybko i dosyc regularnie (na wykresie ladnie sie to prezentuje - mozna poprowadzic prosta). Jednak w pewnym momencie zaczynasz wyhamowywac szybka utrate wagi i to jest najwieksza pulapka. Nie widzisz efektow, ujemny bilans kaloryczny (zle samopoczucie, czesto tez glodny) i to wtedy ludzie traca silna wole, zaczynaja jesc ponad limit kalorii. Jesli utrzymasz diete to nadal
  • Odpowiedz
@LipaStraszna: muszę przyznać że z KFC i słodyczami miałem podobnie, podoba mi się twój plan. Najważniejsze jest trwanie w nim czego z całego serduszka Ci tego życzę, bo u mnie jest właśnie problem z wytrwałością
  • Odpowiedz
@LipaStraszna u mnie to był efekt zakładu z kumplem kto więcej zrzuci w 1,5miecha. Zakład wygralem ale odchudzanie też nie na wariata tylko sensowny ujemny bilans i trzymanie się założeń ale boje się że jak teraz nie będę miał takiej sztucznej mobilizacji to może być lipastraszna xD
  • Odpowiedz