Nazywał ją Wandula. Nie lubiła tego. Była biedna, jak przysłowiowa mysz kościelna. Wraz z przykutą do łóżka matką, ojcem, który choć pracował, to lubił zaglądać do kieliszka, trójką rodzeństwa i dziadkiem mieszkała w walącej się lepiance we wsi Zapusta. Marzyła o kawalerze, który wyrwie ją z takiego życia. Nie to, żeby liczyła na księcia na białym koniu, ale w ogóle na kogoś, kto się nią zainteresuje.
@lechwalesa pracował wówczas w Państwowym Ośrodku
@lechwalesa pracował wówczas w Państwowym Ośrodku
- imarid
- konto usunięte
- Zalbag
- yegomosc
- efceka
- +79 innych


















Chodzi mi głównie o sprawy związane z prostytutkami, wie pan o czym mówię
#lechwalesacontent #historia