Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mikerr: znam, mam dość sporą listę Sovietwave, jak będę miał czas to ją powiększę. W sumie ZSSR miało świetną muzykę w epoce lat 80tych. U nas Synth - Pop nie był tak popularny jak u nich.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarianoaItaliano: wystarczy porównać we are the world oryginalne z tym nagranym dla Haiti. Autotune w niektórych momentach powala. I wtedy sporo osób przebijało się długo swoim talentem, bez promowania przez wytwórnie i sztucznego pompowania.
Posłuchaj sobie też lat 60, nie wszystko da się słuchać ale
Roy Orbison https://www.youtube.com/watch?v=3KFvoDDs0XM
Everly Brothers https://www.youtube.com/watch?v=lTYe9eDqxe8
The Seekers https://www.youtube.com/watch?v=wZf41UudAbI
Irish
Rasteris - @MarianoaItaliano: wystarczy porównać we are the world oryginalne z tym na...
  • Odpowiedz
@Lardor To tylko świadczy o twojej kulturze osobistej. Mylisz sie i jeszcze posądzasz innych pomówieniami, a potem nawet przeprosić nie chcesz.

Nie zaakceptują konfidenckiego zgłoszenia, ponieważ multikonto jest uznawane, wtedy, kiedy ktoś posiada wiecej niz 1 konto.
  • Odpowiedz
Jakie były wasze ulubione zabawy/gry podwórkowe w latach 80'/90'?

Pamiętam grę w "300" piłką do nogi (nie wiem czy w waszych rejonach w ogóle coś takiego było). Polegało to mniej więcej na uzbieraniu tytułowych 300 punktów kopiąc piłkę w bramkę i jej elementy - był podział punktowy na słupek, poprzeczka, spojenie, okienko...

Druga, w którą pamiętam grali "starsi" to był dołek. Mały, wykopany patykiem lub monetą dołeczek do którego z ustalonej wcześniej
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Uniczek: Klipa, namiętnie graliśmy za kordupla w to na podwórkach. Sprzęt potrzebny to dwa proste kije, jeden dłuższy około metra - typowa sztacheta, ale węższa. Drugi to kijek około dwudziestu centymetrów zaostrzony w obu końców. Gra polegała na wybraniu jednego uczestnika który bronił koła. Koło to narysowany na piasku czy tam betonie okrąg o promieniu równym rozstawowi rąk plus dłuższy kij. w pewnej odległości był rysowany punkt rzutu, to była
  • Odpowiedz
@Uniczek: Kolażyki z kapsli po piwie, coli utwardzalismy platelina/modeliną wewnętrzną strone ,prowizoryczny tor i każdy pstrykał palcem w kierunku mety. Z drugiej zabawy czołgi w piaskownicy lepiło się kule z piasku z wibtymi malymi patykami i cyk rzucanie kamieniem jak zdmuchlo pól czolgu a armata jeszcze była mógł strzelać.
  • Odpowiedz
Retro osiemsionte. Po ponad roku pracy, w końcu publikuję mój największy jak dotąd projekt. 13 utworów krążących gdzieś dookoła post-punku i folku, nagrane na Śląsku, głównie w domu, głównie we swoim.

Chciałbym się z wami podzielić moim zdaniem najlepszym fragmentem albumu, którym jest to, co poniżej. Napisane po wielu miesiącach katowania dwóch pierwszych albumów Voo Voo, co chyba słychać (głównie tekstem). Muzycznie nawiązuję do The Most Mysterious Song on the Internet. Ale
ladnyrozowymintaj - Retro osiemsionte. Po ponad roku pracy, w końcu publikuję mój naj...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Cześć Mirki,
Pytanie do was: Kojarzycie może tytuł takiego filmu (z lat chyba 80-90) o białych ninja?
Fabuła była taka:
Grupka ludzi (na oko około 20 lat) na wycieczce po lesie wpada w pułapkę. Okazuje się, że mieszka tam gość, który ich wysłał tą grupę na misję odzyskania jakiegoś przedmiotu (waza?). Zawiedli. Potem uczył ich sztuki przemiany w białych ninja. Po opanowaniu tej sztuki wyruszyli znowu odzyskać przedmiot, zmierzyli się z czarnymi ninja i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach