Przestrzegam przed ładnymi Azjatkami na tinderze i innych aplikacjach randkowych. Dziewczyna chce zaprzyjaznić się, pyta co robisz, sama do Ciebie pisze. Następnie chce z Tobą zainwestować pieniądze, wiadomo czym to się kończy. Nie instalujcie niczego w telefonie! W moim przypadku twierdziła, że mieszka w Czechach a pochodzi z Singapuru. Więcej znajdziesz wpisując "oszustwo na Azjatkę". Oczywiście nie wpłaciłem żadnej sumy.