@kodishu: Nic konkretnego nie mówił. Tylko wspominał coś o Mari Konopnickiej (z tego co pamiętam miała coś wspólnego z homoseksualistami) i wspomniał, że tam gdzie się wychował koło Krosna jest w Żarnowcu jej dworek.
  • Odpowiedz
@Patres: A kogo słuchali codziennie na występach w RCKPie? ;) Profesjonaliści na koncertach i profesjonaliści na jamach? Ciekawy pomysł. Nie twierdzę, że nie powinni tam grać, ale zachowanie względem innych grających ludzi było zwyczajnie chamskie. Było widać wyraźnie - oni mają grać, a ty spieprzaj. Dlatego wiele osób, które nieźle grają i mogłoby spróbować trochę przed ludźmi pograć, zwyczajnie się wstydziło i czuło niepożądanymi.
  • Odpowiedz
@kontra: Dlatego pisałem powyżej, że masz w tym co piszesz trochę racji. W zupełności się zgodzę, że zachowanie względem grających ludzi nie było do końca fair. Tym bardziej, że niektórzy naprawdę mieli talent, a idea Jam Session jest właśnie taka, aby dać każdemu się wykazać i wspólnie bawić przy bluesowych rytmach.
  • Odpowiedz
Wiedzieliście???

Cytat z Roberta Górskiego:

Skąd w ogóle „haratanie”?

To
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Solitary_Man: Skuteczny sposób na wykończenie siebie samego. Ja dziś z kolei trafiłem na grupkę (8 osób) wychodzącą zza autobusu 50 m od przejścia dla pieszych. Oczywiście, nie słychać samochodu, to można iść... #gorzkiezale
  • Odpowiedz
@Solitary_Man: Weź, ja dzisiaj wieczorem wracałem z Komborni. W Korczynie widoczność praktycznie zerowa. Na obwodnicy podobnie - światła widać praktycznie dopiero po pojechaniu pod sygnalizator :/
  • Odpowiedz
@Solitary_Man: Są mi całkowicie obojętne, nie widzę ich, nie psują krajobrazu, ktoś wydał pozwolenie, a każdy kto tam mieszka jest dorosły i podejmował świadomą decyzję o wyborze takiego miejsca ;]
  • Odpowiedz