Mireczki, znalazłem oseska kota.
Dwa dni temu siedziałem nad autem, znajomy krzykną, przyszedłem i leży w trawie, jeszcze we krwi mały kotek. Świeżo po urodzeniu. Szukałem kotki, owinąłem szmatami ale #kotel ledwo co oddychał i był już zimny. Postałem z pół godziny ale kotka która się pojawiła nie chciała go przygarnąć. Nie mogłem dłużej czekać bo kotka sobie poszła a szedł mróz taki sobie majowy.
Zanieśliśmy go do mieszkania, położyliśmy pod
E.....e - Mireczki, znalazłem oseska kota.
Dwa dni temu siedziałem nad autem, znajomy...

źródło: comment_glYFNzuQNW64bytxEOjUbVDjZ82zGn7E.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, znalazłem oseska kota.
Dwa dni temu siedziałem nad autem, znajomy krzykną, przyszedłem i leży w trawie, jeszcze we krwi mały kotek. Świeżo po urodzeniu. Szukałem kotki, owinąłem szmatami ale #kotel ledwo co oddychał i był już zimny. Postałem z pół godziny ale kotka która się pojawiła nie chciała go przygarnąć. Nie mogłem dłużej czekać bo kotka sobie poszła a szedł mróz taki sobie majowy.
Zanieśliśmy go do mieszkania, położyliśmy pod
fordomaniak - Mireczki, znalazłem oseska kota.
Dwa dni temu siedziałem nad autem, zn...

źródło: comment_cD7V4xVYqGx4rNlnHsvXVi8Ua1bitTw8.jpg

Pobierz
  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grzesiek4: w słoikowie, ale planowałam ją przywieźć do Wro. Jednak zrezygnowałam, bo to kiepski pomysł bo ona nie jest przyzwyczajona do tego, że czasami jest sama, bo w domu zawsze pełno ludzi ani do podróży pociągami xD Więc zostanie u mameły. A odnośnie nowego koteła pomyślę jakoś za rok jak będę w 100% pewna, że to dobry pomysł :C
  • Odpowiedz