Tryton czyli księżyc Neptuna to chyba najdziwniejszy księżyc jaki widziałem. Wygląda on na tym zdjęcu jak niepełnosprawne jajo. Dodatkowo jest jedynym tak dużym księżycem w układzie solarnym który porusza się ruchem wstecznym wokół swojej planety. Taki ruch księżyca wyklucza jego powstanie w tym samym rejonie dysku planetarnego co jego planeta więc został on przechwycony przez pole grawitacyjne Neptuna z pasa kuipera. Tryton cały czas zbliża się do Neptuna i za 1,4 -
SchrodingerKatze64 - Tryton czyli księżyc Neptuna to chyba najdziwniejszy księżyc jak...

źródło: comment_2f6XTY1uxHov4z5QKOB8hS62BBL3uz6I.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SchrodingerKatze64: Jako ciekawostka: istnieje reguła (bardziej koncepcja) Titusa-Bodego, która mówi o odległościach planet od Słonca - odległości kolejnych planet miały wynikać z prostego równania, które bardzo dobrze pasowało do znanych wówczas (XVIII w. chyba) planet.

Brakowało tylko czegoś między Marsem i Jowiszem, co powinno wg wzoru tam być. Po poszukiwaniach dostrzeżono właśnie Ceres, a następnie kolejne obiekty pasa planetoid.
  • Odpowiedz
WR104 to bardzo ciekawa gwiazda podwójna znajdująca się od nas 8000 tysięcy lat świetlnych. Już mówię dlaczego ( ͡° ͜ʖ ͡°) A no dlatego, że według obserwacji oś rotacyjna gwiazdy jest skierowana w kierunku Ziemi ( ͡° ʖ̯ ͡°) To może dla nas źle wróżyć gdy zmieni się ona w supernową lub hipernową. Eksplozje tego typu prawie zawsze są ukierunkowane w kierunku osi rotacyjnej i możliwe, że podczas wybuchu
SchrodingerKatze64 - WR104 to bardzo ciekawa gwiazda podwójna znajdująca się od nas 8...

źródło: comment_XZvPGUlCtaowII8WPqZasf4TYpGlvklJ.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zdjęcie przedstawia kometę McNaught która pojawiła się na naszym niebie dnia 12 stycznia 2007 roku. Dzięki temu że przeszła bardzo blisko Słońca mogliśmy podziwiać jej bardzo duży warkocz i była widoczna nawet za dnia. Jednakże jej mała odległość kątowa od Słońca bardzo utrudniała dostrzeżenie jej przez mniej doświadczonych obserwatorów. Prawdopodobnie przyleciała do nas spoza naszego Układu Solarnego. Dzięki zbiegowi okoliczności sonda Ulysses przeszła przez jej warkocz który jak się później okazało był
SchrodingerKatze64 - Zdjęcie przedstawia kometę McNaught która pojawiła się na naszym...

źródło: comment_v5hzCB4ILpGi2preq3tk2RLSctubZ1Rj.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach