James Hetfield


Zespół Guns N' Roses zawsze lubił wzbogacać swe występy o efekty pirotechniczne. W 1992 roku, w ramach trasy koncertowej u boku Metalliki, zespół zagrał w Montrealu. Metallikowa ekipa stanęła na głowie, aby eksplozje i ogień były znacznie efektowniejsze od tego, co oferowali Gunsi.


Wyszło lepiej, niż wszyscy się spodziewali – nie tylko scena rozbłysła efektownymi wybuchami, ale także i w płomieniach stanął i sam wokalista zespołu, który pechowo wlazł
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Słuchajcie Mireczki, mam bilet na koncert Slasha na Kraków Arenie na dziś, z losowych powodów nie mogę iść. Chętnie go sprzedam po okazyjnej cenie jakiemuś Mireczkowi, który miałby ochotę się przejść. Bilet na sektor C1, idealnie naprzeciwko sceny, ten z puli za 270 zł, dałem z przesyłką i prowizją niecałe 290 zł. Jestem otwarty na propozycje ;)

#slash #krakow #muzyka #koncert
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sheilacooper: ciekawy skład ... mimo moich obaw - zabrzmiało to sympatycznie. Nagłośnienie pierwsza klasa. Frekwencyjnie - klapa :(

Wielki minus dla jednego ze współorganizatorów za to, że po dwóch godzinach zabrakło piwa (!!!). Całość imprezy trwała coś koło 6 - 7 godzin. No ale tak to jest jak się nie słucha bardziej doświadczonego organizatora.

No ale mam nadzieje, że wyciągną wnioski z tej lekcji i następnym razem będzie lepiej :)
  • Odpowiedz