https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-cos-zabija-dzieciaki-2/ Mała senna mieścina, w której każdy się zna, a życie toczy się swoim własnym wolnym rytmem. Nagle wszystko się zmienia, uśmiechy mieszkańców ustępują miejsca przerażaniu. Prawdziwy horror przetacza się przez kolejne ulice i domu, wypełniając jednocześnie miejscową kostnicę. Wszystko brzmi to, jak kolejna porcja wciągającej literatury mistrza grozy. W dużej części tak właśnie jest, nowa seria dość mocno czerpie inspiracje z prac Kinga, zapewniając czytelnikowi masę niezapomnianych wrażeń. Komiks Coś zabija
Mała senna mieścina, w której każdy się zna, a życie toczy się swoim własnym wolnym rytmem. Nagle wszystko się zmienia, uśmiechy mieszkańców ustępują miejsca przerażaniu. Prawdziwy horror przetacza się przez kolejne ulice i domu, wypełniając jednocześnie miejscową kostnicę. Wszystko brzmi to, jak kolejna porcja wciągającej literatury mistrza grozy. W dużej części tak właśnie jest, nowa seria dość mocno czerpie inspiracje z prac Kinga, zapewniając czytelnikowi masę niezapomnianych wrażeń. Komiks Coś zabija