Harbinger Renegade okazał się dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Spodziewałem się niszowej serii o superbohaterach, otrzymałem za to ciekawą fabułę, a także nowych herosów, których w miarę szybko polubiłem. Artystycznie tytuł również można ocenić na plus. Rysunki cieszą oko czytelnika, przypominając swoim kolorytem stare zeszyty od DC czy Marvela. Z chęcią przeczytam poprzednie komiksy oraz poczekam na możliwość poznania dalszych losów grupy Renegades. Recenzja komiksu Harbinger Renegade Volume 1: The Judgment of




















#rysujzwykopem #grafika #komiks #tworczoscwlasna
@MiltonSquire: z pisaniem też niezbyt...