Coś nie mam dobrej passy bo kolejna drama skipnięta. Healer czyli połączenie komedii, romansu i akcji, ale niestety dla mnie to ciężkie do oglądania. Samo to że odcinki mają po godzinie już jest sporym minusem...
Dodatkowo sceny walki rodem z bollywood - niestety ja fanem tej klasy kina nie jestem. Dodatkowo dużo głupot, które nie trzymają się kupy i mają jedynie nadać wizerunek 'overpower' naszemu tytułowemu healerowi.
Na pewno na plus można
Dodatkowo sceny walki rodem z bollywood - niestety ja fanem tej klasy kina nie jestem. Dodatkowo dużo głupot, które nie trzymają się kupy i mają jedynie nadać wizerunek 'overpower' naszemu tytułowemu healerowi.
Na pewno na plus można
























@tomeczek: Jeśli się przyjrzeć, amerykańskie kino superbohaterskie dużo mądrzejsze nie jest. ( ͡° ͜ʖ ͡°) To kwestia podejścia i nastawienia, hindusom ich bollywood się podoba nie dlatego, że jest logiczne czy ciekawe tylko - pasuje do ich estetyki życia. Azjaci też potrafią kręcić popieprzone rzeczy, które ludziom z zachodu nie