Zycie w delegacji jest ciężkie, cięższe niż myślałem.

Powody wydawać by się mogły proste, wręcz oczywiste. Jednak nie. W grę wchodzi grubszy zacier. Firma wynajęła nam(mi i małżeństwu które razem ze mną pracuje) 3pokojowe mieszkanie - całkiem na wypasie. Problem pojawia się gdy odkrywam, że moi kochani współlokatorzy/współpracownicy lubią wrócić o 17 do mieszkania, iść spać i wstać o 22, a potem n-------ć #nocnazmiana do 4. Nie widziałem w tym problemu,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach