@kosmita: a co Ty tutaj opisujesz? gdy narzeczona-studentka wprowadza się do faceta-studenta któremu mieszkanie kupili rodzice? i facet nie jest pewny czy będzie ona przestrzegać zasad jakie ustalili rodzice?

Przyjedzie godzinę później, musi nagle wyjść - nie ma problemu.

a cisza nocna w jakich godzinach? :D

Potrzebuje prywatności, chce porozmawiać z kimś przez telefon bez mojej obecności, spotkać się kimś itd - nie
SpalaczBenzyny - @kosmita: a co Ty tutaj opisujesz? gdy narzeczona-studentka wprowadz...

źródło: d79ca488ab43392a6bb77aa0c5a04e1cee48fe823def6b419f2f8baf7c512b70

Pobierz
  • Odpowiedz
@kosmita: to trzeci wpis, tak?
Rzuciłem okiem i od razu chciało mi się śmiać, taki odpowiednik janusza biznesu w związkach z kobietą. Idealnie podsumował mem @SpalaczBenzyny

Tak swoją drogą, mam wrażenie że albo przyjąłeś rolę bardzo specyficznego trolla albo jesteś po prostu psychopatą. I nie piszę tego słowa w formie wyzwiska
  • Odpowiedz
@kosmita: Niezdrowe bo oczekujesz, że ktoś ma żyć według twoich zasad.

Nie kompromis, nie dogadywać się. "My way or the highway". To nie jest zdrowa relacja między dwojgiem ludzi.
  • Odpowiedz
@Filippa: znam i rozumiem siebie sprzed małżeństwa, z czasów małżeństwa i obecnie. Jedyną osobą, którą zdradziłem i zatraciłem byłem ja sam. O co mógłbym mieć pretensję do samego siebie, ale nauczyło mnie to czegoś.

O zdradzie można mówić, kiedy jesteś z kimś związana uczuciami, zaufaniem, troską itd. Jaką zdradą jest odwrócenie się od kogoś, kto cię wykorzystywał, albo miał kompletnie wywalone?
  • Odpowiedz