Kolejne wielkie dziedzictwo wykopowej wiedzy, tworca tagu #kawaidoprzodu, ekspert w tematach #kobiety #zwiazki #s--s #zdrady zostal bezpowrotnie utracony, prosze o minute ciszy dla towarzysza @kosmita, - powodzenia na nowej drodze zycia bez wykopu

"Czuję się jak kosmita. A gdybym urodził się na Ziemi?! Jeśli mój pies rodzi się w stajni, czy powinienem go osiodłać?"
Kordianyt - Kolejne wielkie dziedzictwo wykopowej wiedzy, tworca tagu #kawaidoprzodu,...

źródło: kos

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kordianyt: tak skarbnica wiedzy , w życiu nie widziałam czlowieka z większym zatwardzeniem umysłowym , zachowywał sie jakby jego zdanie było najświętsze a każdy inny bredził
  • Odpowiedz
Byłem drugi raz w życiu na randce z policjantką. Niech będzie że źle trafiam, ale laska tak zawłaszczała rozmowę, tak wszystko wiedziała najlepiej na świecie, że po 30 min zaczął mnie żołądek boleć...


@kosmita: Jeśli widziała wszystko najlepiej to w takim razie trzeba przede wszystkim współczuć ludziom którzy z nią na co dzień obcującym/pracującym itp to jest jedna z najgorszych rzeczy jakie mogą cię spotkać niezależnie od płci.
  • Odpowiedz
@kosmita: Jadyna policjantka, którą poznałem była dość szurnięta, narzucająca się. Miała pit bulla i pieprzyła ostre głupoty na różne tematy. Dopiero jak się mocniej napiła stała się miła, przyjazna i ugodowa. Nie chciałbym z taką randkować.
  • Odpowiedz
Zapewne w innych kategoriach wiekowych jest inaczej, ale to i tak nie zmieni mojego zdania.


@kosmita: sprawdzone, testowane, również przez znajomych i nie jest. Jest tak samo c-----o. Tinder to tylko taka ciekawostka. Ja to trzymam głównie dla funkcji paszport, żeby czasami coś wpadło z innego kraju. Tak to już szkoda czasu. Pakować mandżur, social skille i na miasto poznawać ludzi, historia zatoczyła koło a portale randkowe niczego w sumie
  • Odpowiedz
@kosmita: w skrócie, ty się wyszalałeś i chcesz "nic nie robić", ktoś nie miał takiej możliwości (brak pieniędzy, choroba w dzieciństwie, problemy z rodzicami, nadopiekuńczość) i dopiero teraz może skorzystać z życia. Więc korzysta, żeby nie czuć się gorsza od ciebie, że coś ją ominęło, czegoś nie przeżyła więc ty się będziesz na nią dziwnie patrzył "jak to masz 40 lat i nigdy nie leciałas samolotem i się boisz? Masz
  • Odpowiedz
@heniek_8: autorytet i władza rodzicielska to nie ta półka myślenia. Tu jest brutalna negacja, że przybrany ojciec miałby prawo cokolwiek oczekiwać od dzieci. A jakby tylko spróbował to nie byłby brany pod uwagę jako kandydat.

Także, cuck nie ma prawa do niczego, ani posłuszeństwa o którym piszesz (nonom, marzenia ściętej głowy), ani elementarnego szacunku, ani nawet dzień dobry.
  • Odpowiedz
@kosmita: szacunek i przyzwoitość w traktowaniu to podstawa, nie wyobrażam sobie inaczej, nawet jeżeli nie mam ambicji spełniania jakiejś przewodniej roli w życiu takiego bombelka. Minimum jakie mi wystarczy, to że przewraca oczami i daje mi "attitude" , mam to w pompce, jak ktoś nie chce ze mną rozmawiać odbieram to jako przysługę
  • Odpowiedz