Cała moja rodzina robi duże kupy. Może to genetyka, a może nasza dieta, ale każdy z nas wali ogroomne balasy.

Czymś normalnym i oczywistym było to, że mieliśmy w domu "nóż do kupy" - stary, trochę zardzewiały zwykły nóż. Wisiał on na specjalnym haczyku obok kibla. Często się zdarzało, że ktoś szedł przez korytarz lub krzyczał z kibla "gdzie jest nóż do kupy"? To był standardowy zestaw w kiblu - papier, szczotka do
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach