@lab_rat: białoruś dołączyłaby do wojny, NATO by nie brało udziału w wojnie i wycofałyby swoje wojska, Kaliningrad zostałby zdobyty po kilku miesiącach a potem byłby odbijany przez zgrupowanie z białorusi i partyzantów. Polska dostałaby rakietami w infrastrukturę i zabawa skończyłaby się zdewastowaną gospodarką, skłóceniem z NATO i gównianym kawałkiem ziemi z partyzantami
  • Odpowiedz
@javelin: xD Oczywiście, że mają lotniska wojskowe, na których w sytuacji krytycznej można wylądować, ale w normalnych warunkach lotniskiem zapasowym podanym w planie lotu i do którego obliczasz paliwo będzie zwykłe lotnisko cywilne. W Polsce też LOT nie ląduje w Malborku albo Powidzu, tylko wraca do Warszawy.
  • Odpowiedz
@javelin: No niezbyt. Są prognozy pogody, więc w takich sytuacjach bierze się więcej paliwa na powrót. Po prostu również ze względów operacyjnych 100 razy łatwiej jest wylądować na lotnisku cywilnym niż na wojskowym (które swoją drogą ma pewnie gorszy sprzęt do odśnieżania i ILSa niż cywilne). W obecnych okolicznościach podejrzewam, że nawet przy dobrej pogodzie każdy przewoźnik do Kaliningradu bierze nadmiar paliwa, bo nie chcą ryzyka konieczności divertu do Polski
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach