Ja tam lubiłem tego Mackiewicza, on ich wszystkich tam równo wkurzał, no bo jak to tak, przecież taka wyprawa to sprzęt z najwyższej półki, 100 tragarzy, przygotowanie i doświadczenie w górach, sponsorzy i ministerialna dotacja, tak o to wchodzić nie wolno! Tak się nie da. A tutaj sobie Mackiewicz wymyślił i poszedł, a za trzecim razem zrobił rekord wysokości. Rekord wysokości na jednej z najtrudniejszych gór świata zimą, na trzeciej wyprawie, wylazł
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rekord wysokości na jednej z najtrudniejszych gór świata zimą, na trzeciej wyprawie, wylazł wyżej niż cała reszta uznanych wspinaczy


@Pepperek: różnica jest taka, że ci uznani wspinacze się dalej wspinają, a Mackiewicz już nie. Po tym poznasz pasjonata i profesjonalistę od narwanego amatora.
  • Odpowiedz
@ccTV: Bzdura, Kukuczka najwybitniejszy jakoś się nie wspina, Berbeka, Rutkowska też.
Ciężko ich nie nazywać profesjonalistami.
Ba! stwierdzam że Mackiewicz był lepiej przygotowany na Nangę niż Tomek Kowalski, który atakował Broad Peak pod kierownictwem Wielickiego w wielkiej wyprawie, ciężko tam kogokolwiek nazywać amatorem, tym bardziej że Tomka i Maćka szukał facet który był na 6300 metrów w lecie, ot tyle profesjonalizmu wielkich wypraw.

@elvp: Rekord wysokości to całkiem dużo, generalnie Tomek
  • Odpowiedz
@Ptasi0r: przejrzałem i oprócz drobnostek, takich jak: błędów edytorskich, dobranej czcionki, nazwy pliku, rzuciło mi się jednostronne podejście do winny Bieleckiego przy jednoczesnym wybielaniu Wielickiego oraz Berbeki. Ciężko w ogóle podejść do tematu, jeżeli autorami są:
1. Anna Czerwińska
2. Bogdan Jankowski
3. Michał Kochańczyk
4. Roman Mazik
5. Piotr Pustelnik
znajomi Wielickiego i Berbeki od kilkudziesięciu lat. Czy czasem celem tego dokumentu nie było uzyskanie odszkodowania od ubezpieczyciela dla
  • Odpowiedz
znajomi Wielickiego i Berbeki od kilkudziesięciu lat. Czy czasem celem tego dokumentu nie było uzyskanie odszkodowania od ubezpieczyciela dla rodzin tragicznie zmarłych?


@tapek: Celem tego raportu było oficjalne klepnięcie kto jest kozłem ofiarnym i tyle.
  • Odpowiedz
Wyprawa na K2 jest realizowana w ramach programu "Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera". Co jest jeszcze w planie? Patrzyłem na ich stronę i znalazłem jedynie ogólnik:

Postawiono „Polskim Himalajom” następujące cele: zdobywanie gór w Himalajach i Karakorum trudnymi technicznie drogami w stylu alpejskim, wsparcie himalaizmu kobiecego, zdobywanie najwyższych gór zimą czyli kontynuację Polskiego Himalaizmu Zimowego i eksplorację nieznanych, dziewiczych rejonów górskich.

Są tu pewnie ludzie z większą wiedzą i zainteresowaniem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1: jest tak jak mówisz, wyznaczanie nowych dróg w obecnych czasach to cholernie trudne zadanie, ale raczej zupełnie niemedialne, to coś, co doceni tylko środowisko, a nie (bez szydery) zwykli ludzie oglądający tvn24. Przykładowo droga na K2 wyznaczona przez Kukuczkę i Piotrowskiego (zginął w trakcie zejścia) jest do tej pory niepowtórzona. Można więc śrubować takie indywidualne rekordy - Kukuczka to był fenomen, bo na 14 ośmiotysięczników w 13 przypadkach wchodził
  • Odpowiedz
Koronę ktoś zrobił chyba w 8 lat


@hard1: parę takich osób było, wśród nich oczywiście Kukuczka. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pierwszą osobą, która weszła w przeciągu jednego dnia na ośmiotysięcznik był Krzysztof Wielicki, później ten rekord jeszcze śrubował, pewnie ktoś go
  • Odpowiedz
Wiem co się tam wydarzyło. M. i R. Nie zdobyli szczytu i zaczęli schodzić. Na wysokości czwartego obozu w namiocie miała miejsce dyskusja pomiędzy wspinaczami:
M: szkoda, że nie udało się nam wejść. Następnym razem musi się udać.
R: jak to się nie udało. Przecież zdobyliśmy szczyt!
M: co ty pierdzielisz. Chcesz połamać wszystkich tych co obserwowali nasze wejście?
R: Jasne, że tak.
M: Nie ma mowy. I tak nam nikt nie uwierzy. Noe mamy dowodów. Powiem,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W obliczu ostatnich wydarzeń i wzrostu popularności tematu na mirko wrzucam fragment o K2. Pochodzi z angielskiej wiki, przetłumaczony na szybko, nieprofesjonalnie, ale clue jest zachowane, jeśli ktoś tak jak ja zastanawiał się dlaczego wszystkie góry mają fajne nazwy, a tu nagle jakieś K2.

Od siebie mogę powiedzieć, że nazwy angielsko brzmiące mają dużo lepsze nazwy lokalne, które imo są za-je-bis-te. Mówisz Broad Pick? A co powiesz na Falchan Kangri? ( ͡° ͜ʖ
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ptr_: coś mi tu śmierdzi bo ja czytałem chyba kiedyś, że szczyty były nazywane K1, K2, K3 itd. zgodnie z kolejnością ich wysokości n.p.m. I K1 to był kiedyś Everest a nie Masherbrum. Potem pozamieniali te nazwy na obecnie istniejące ale z jakiegoś powodu (nie pamiętam o co chodziło) K2 pozostało K2. Poszukam info i wrzucę jak coś znajdę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach