@Piw_Benzyna:
Druga sprawa. W jakich godzinach spaliło mu się auto? Bo u mnie jak paliły się łąki ok. godz. 14.00 to nikt z OSP się nie pojawił bo wszyscy byli w pracy :) Dopiero wieczorami lub w nocy można liczyć na jakąś obsadę.
  • Odpowiedz
@Gh0st: Rano. Po 7. Chciał do miasta na targ jechać. Ktoś tam się z OSP pojawił ale chciałem powiedzieć, że tamci byli pierwsi :) Znowu u mojego #rozowypasek (miasto niecałe 5 tys. ludności) mają tak obcykaną zbiórkę (plus dyżur), że jak się coś dzieje że na terenie miasteczka są do max 10 minut na miejscu. Wracając do mojego kuzyna to mógł wężem od szlaufu lać do przyjazdu straży
  • Odpowiedz
Model autobusu Jelcz Berliet PR100, który miał poprawić jakość transportu zbiorowego w PRL-u. Produkowany od 1971 roku Berliet PR100 uchodził za jedną z najnowocześniejszych konstrukcji w swojej klasie. W ówczesnych polskich realiach autobus nie sprawdził się. Znaczna część problemów, z którymi borykały się te pojazdy wynikała z gorszych jakościowo materiałów i niedokładnego wykonania. W Warszawie po tzw. Zimie Stulecia (1978/1979), która mocno dała się we znaki modelom PR100 i PR110, zdecydowano o
PiotrekW115 - Model autobusu Jelcz Berliet PR100, który miał poprawić jakość transpor...

źródło: comment_irxXRLzXrI0ONhYJEws6FaqYFyufOUQc.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PiotrekW115: Berliety w Rzeszowie dawały radę ... Nawet chyba została jedna PRka z 81 roku jako wóz pokazowy a druga robi za pogotowie techniczne... Największy problem z Berlietami to były Kratownice które przy regularnie przeciążanych pojazdach zwyczajnie pękały.
  • Odpowiedz