Spooky... czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
@Yehezkel: Raczej ten późniejszy, gdzie to specyficzne brzmienie zdążyło się już w pełni rozwinąć, najbardziej chyba lubię MDK i K.A.. A co do tych zespołów to trochę ciężko, bo akurat większość zespołów zeuhlowych się jakoś na debiucie specjalnie nie wzorowała, ale z tych takich bardziej jazzowych to może np. Zao?
W ogóle do takich rzeczy polecam RYMa. Taka baza danych szeroko pojętej muzyki, wraz z rankingami wg. ocen użytkowników.
@likk: Uwielbiam ich wszystkich, ale solo, lub w innych projektach, jeśli już miałbym wybierać to tylko Sweetnighter. Szanuję bardzo Pastoriusa, ale kiedy dołączył do Zawinula i Shortera, nadał ich muzyce jakiegoś takiego "popowego" szyku, inaczej nie potrafię tego opisać. Mimo wszystko miłość i szacun wielki! ;)
Stanley Clarke, Al Di Meola, Jean-Luc Ponty - Renaissance [z albumu The Rite Of Strings wydanego w 1995 r.]