Jesus, jak tylko minie izolacja, biorę różową do auta, wrzucam nasze rowery i zasuwam na Hel, na ulubiony camping.

1. Rano w majtkach idę się przekąpać w morzu.
2. Pływam, latam, fruwam na kajcie.
3. Grill i piwkowanie ze znajomymi z campingu.

Kolejny
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@porannewyciepsa: ogarnij link klik
Najnowsze Oferty na środku - to takie last minute (jak ktoś ma jakąś dziurę w kalendarzu albo goście nie dojechali) - na ogół są to ostatnie terminy i można próbować się targować ;-)
  • Odpowiedz
@Rruuddaa Mam nadzieję że w tym roku pan też będzie, bo mówił wtedy że nie wie czy mu się będzie opłacało :/ Poleciłbym jedno spoko miejsce na obiad, bo było dużo, smacznie i nie tak drogo, ale kompletnie nie pamiętam nazwy, ani dokładnej lokalizacji l. W każdym razie miłego wypoczynku :)
  • Odpowiedz