@oniee: Mogę polecić twarde sf w postaci książek Alastaira Reynolds'a. Autor jest astrofizykiem i jego sf nie wydaję się totalnie oderwane od poziomu wiedzy jaki mamy teraz. Bardzo ciekawe pomysły na podróże kosmiczne typu silnik oparty o anihilację antymaterii. Bez prędkości warp :)
  • Odpowiedz
@oniee: Clarke też był fizykiem, Odyseja kosmiczna 2001 oraz 2010 koniecznie (2061 właściwie też, ale 3001 możesz sobie darować), do tego cała seria z Ramą ("Spotkanie z Ramą", "Rama II" itd.). Z Lema najbardziej technicznym dziełem jest bodaj Fiasko, które jest już mniej hard-sf, ale ciągle na bardzo wysokim poziomie pod tym względem.
  • Odpowiedz
Mirasy naoglądałem się #interstellar naczytałem o teorii względności i już całkowicie zgłupiałem. Może ktoś mi wytłumaczyć, albo poprawić czy dobrze rozumiem tą względność. Taki przykład.

Jadę w pociąguporuszającym się z 0,5 prędkości światła.
Na torze daleko z przodu jest dróżnik. Stoi nieruchomo.
Macham do niego włączoną latarką aby zobaczył światło i otworzył mi przejazd.
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ColdMary6100: określenie wspaniały jest jak najbardziej uzasadnione. I ta muzyka! Byłem konkretnie roztrzęsiony po obejrzeniu go. Stwierdziłem, że długo nie zobaczę równie dobrego filmu, aż do Grand Budapest Hotel. Ale to kompletnie inny gatunek.
  • Odpowiedz