Czyli raczej nie będziemy mieć dwóch Robertów brylujących w Stanach.

Nowy bolid IndyCar na sezon 2028 (Dallara IR-28) w momencie prezentacji nie posiada wspomagania kierownicy. Władze serii rozważają jednak wprowadzenie elektrycznego systemu wspomagającego („power assist”) w trakcie trwających testów, aby ograniczyć częste urazy dłoni i nadgarstków kierowców. Decyzja jeszcze nie zapadła.


Główne powody braku tego systemu to:


Filozofia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Marketing i widowisko: IndyCar promuje się jako najbardziej wymagająca fizycznie seria wyścigowa na świecie. Kierowcy są postrzegani jako gladiatorzy.


@Gieekaa:
Taka powinna być znów Formuła 1. IndyCar, Formuła E, czy Renault Clio Cup zostawić chłopcom, a do F1 wpuszczać tylko prawdziwych mężczyzn. Tako rzecze lud.
  • Odpowiedz
Tsunoda pcha się do IndyCar. Dobrze że Kubica tam nie jeździ to może nie będzie się tak frustrował w kokpicie ¯\(ツ)/¯
#f1 #indycar
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nathsaknhoj Nie jest źle, a nawet nie ma co porównywać do F1, gdzie jak nie kojarzysz kasków, to przy aktualnym poziomie realizacji transmisji czasem mam problem z rozróżnieniem którego ogura aktualnie pokazują
  • Odpowiedz
Ciekawostka: tak wyglądał zapłakany David Malukas, tuż po przegraniu Indy 500 o rekordowe 0,0233 s

#f1 #indycar
fevo - Ciekawostka: tak wyglądał zapłakany David Malukas, tuż po przegraniu Indy 500 ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach