Roy Keane na wojnie z "nażelowanymi lalusiami" i "płaczkami".

Dać komuś w mordę, zwyzywać i opluć. Roy Keane tęskni za starymi czasami, gdy chwaliło się brutalność i stanowczość, tępiło własny styl i inną mentalność. Gdy futbol nie oznaczał zabawy, a śmiertelnie poważny zawód, który próbował zdezawuować żel we włosach i kolorowe korki.
z- 5
- #
- #
- #
- #
- #
- #





















