Krótka aktualizacja z centrali ratunkowej:

- Eli zdołał sprowadzić Tomka do 7280m rano i ustawić go w namiocie, by spędzić noc, podczas gdy akcja ratunkowa rozpocznie się jutro rano.
- Istnieje dobra koordynacja francusko-polskich dyplomatów i wojska
- Eli jest w trakcie schodzenia w dół i ostatni komunikował się z 6671m. Choć nie ma namiotu, jest wyraźnie klarowna i robi postępy w staraniach o pomoc w rozpoczęciu akcji ratunkowej.
- Drużyna wspinaczkowa
@Dominek: @g500: Oburzacie się, jak z resztą dużo ludzi podczas gdy @piotr-antyn ma rację. Jeśli ktoś organizuje tak niebezpieczną wyprawę, powinien sam zadbać o to żeby ubezpieczyć się na wypadek akcji ratunkowej, a jeśli ubezpieczenie tego nie pokrywa powinien zabezpieczyć taką ilość środków jaka powinna być wystarczająca do jej przeprowadzenia.
A Mackiewicz z jego "alternatywnym podejściem do organizacji wypraw" (tak dzisiaj wypowiadali się w radiu O_o) wyżebrał od ludzi trochę
  • Odpowiedz
Kończymy pakowanie plecaków. Jutro rano mają przylecieć śmigła. Co najmniej 4 z nas leci pod Nanga Parbat. Denis i ja na lekko ruszamy jak najszybciej, jak najwyżej. Pozostali na ciężko zabezpieczają tyły. 3majcie kciuki za nas wszystkich i pogodę.


z FB Bieleckiego. Myślałam, że Denis zostaje przy K2

#k2dlapolakow #himalaizm #nangaparbat
  • 1
Już koło południa było mówione, że zawrócił z drogi do C2 i czeka w bazie gotowy do akcji ratunkowej.
  • Odpowiedz
  • 2
Z FB:

Sms from Denis

Ciao Matteo. Everything is in correct way finally. Tomorrow morning rescue team will fly to Diamir. We will try to go by Kinshoffer route as soon as possible. Adam and me are in head-team, going light style. Will be necessary to climb, sure, because old ropes shall be into the ice. Our group can be 4-6 members finally
We'll try to do our best.

Masakra, bez poręczówek
  • Odpowiedz
Tak w kontekście ostatnich wydarzeń na Nanga Parbat. Sprawa polaryzuje internautów. Z jednej strony pasjonaci organizujący zrzutkę na ratowanie kolegi a z drugiej ludzie negujący jej zasadność. Moim zdaniem i jedna i druga grupa reaguje za późno.

Postawmy sprawę jasno - do takiej wyprawy nie powinno wcale dojść. A już kontrolka w środowisku "profesjonalistów" powinna się zapalić jak ogłoszono dodatkową zbiórkę na pokrycie kosztów administracyjnych. Wyprawa w skrajnie niebezpieczną dla organizmu ludzkiego
@kamalay: przed pierwszą wyprawą na Nanga Parbat, jeszcze z Markiem Klonowskim pisali maile do PZA o jakieś rady, pomoc, mapy czy cokolwiek, ale dostali odpowiedź od śp Artura Hajzera, że chyba ich #!$%@?ło i wyprawa tam samotnie to poroniony pomysł. No i ogólnie całe towarzystwo związane z PZA nie patrzy przychylnie na takie indywidualne wyprawy. Miałem okazję zapytać Ryszarda Pawłowskiego, co sądzi na temat wypraw Tomka i powiedział, że powinien działać
  • Odpowiedz
Czy ktoś posiada jakieś sensowne podsumowanie tego co poszło nie tak i dlaczego sytuacja jest tak dramatyczna? Pełno jest w internecie artykułów o akcji ratunkowej, aktualizowanych na bieżąco, ale próbuję zrozumieć dlaczego Mackiewicz teraz walczy o życie.

Czy to jest kwestia błędów, złego przygotowania, braku aklimatyzacji, niewłaściwego sprzętu albo po prostu dużo gorszej pogody niż się spodziewano?

#gory #himalaizm #nangaparbat #wspinaczka
koleś poszedł jak w Alpy, bez poręczówek, butli z tlenem itp. tak to na zbiórce opisał


@adgebworthy: Czyli stylem alpejskim? To faktycznie wiele by wyjaśniało, bo to raczej styl dla wybitnych himalaistów.
  • Odpowiedz
@wolodia: Chora ambicja. Wielkiego himalaistę poznasz po tym, że przy załamaniu pogody zawróci 100 m przed szczytem, by zdobyć go rok później i żyć. A taki z chorą ambicją prze naprzód i albo się uda, albo muszą organizować akcję ratowniczą, albo zostaje już na zawsze, zostawiając swoją rodzinę.


@eminence: Nie jestem jego fanem, ale jakby miał w ten sposób się zabić to by zrobił to już dawno. Przecież to jest
  • Odpowiedz
@kluen: Kilka źródeł już potwierdzało, że ostatecznie zaczęła schodzić. I to jest niestety jedyna rozsądna decyzja, bo nie wiadomo jak wysoko w ogóle helikopter podleci (jak będzie wiatr, to w ogóle lipa).
  • Odpowiedz
Bielecki, który był przewidziany do ataku szczytowego na K2, teraz będzie marnował siły na ściąganie z góry tego nieodpowiedzialnego dzbana. Najgorsze, że po takiej "laurce" jaką mu wystawili w raporcie po Board Peak, pewnie sam się zgłosił do ekipy ratunkowej, aby podreperować swój wizerunek. Oby Mackiewicz, jeśli jakiś cudem przeżyje, już nikogo więcej nie pozbawił marzeń, swoją ignorancja i nieodpowiedzialnością.

#k2 #himalaizm
@Adam_Wolf: spokojnie, jeszcze nic straconego. Bielecki będzie szedł z tlenem, a dla profesjonalnego, zaaklimatyzowanego himalaisty wejście z tlenem z 6000 na 7400 to spacerek (jeśli będzie pogoda). Główny atak na K2 to i tak zwykle przełom lutego i marca.
  • Odpowiedz
@Adam_Wolf: po pierwsze sam Bielecki mówi ze życie człowieka jest ważniejsze niż jego wejście na szczyt, po drugie nie musi reperować swojego wizerunku bo nic złego nie zrobił , w górach człowiek podejmuje decyzje i te decyzje trzeba uszanować, to nie jest nikogo wina jeśli stanie sie tragedia
  • Odpowiedz
Za te wszystkie głupie i nieodpowiednie wpisy związane z akcja na Nanga Parbat powinien być ban bo nie macie za grosza RiGCZu, piszecie jakieś bzdury o ubezpieczeniu, równie dobrze zajmijcie się kierowcami na drogach którzy z własnej głupoty zabijają niewinne osoby.
Tomek walczy o życie, ale to inni zdecydowali się mu pomoc z własnej woli, wiec nie powinno was to obchodzić, a pieniądze które dał MSZ maja być podobno pokryte później ze
@Piwerolo: ale piecze spoleczniaka
bardzo dobrze, nie powinni dostac zadnej pomocy ze strony rzadu, rzad polski ma wazniejsze sprawy niz skrajnie nieodpowiedzialni ludzie
  • Odpowiedz
To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę!
d.....2 - To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia...

źródło: comment_urb6fh0F1uMQSQiiQmm55bLBJQNYB3kt.jpg

Pobierz
Mackiewicz to ciężki wariat: liny kupowane na promocjach w sklepie rolniczym, zakładanie na siebie tropików od namiotów, bo nie było kasy na porządne kurtki, zbieranie kasy na wyprawy już w jej trakcie, doświadczenie niewielkie, w ogóle nie sformalizowane. No i totalna fiksacja na punkcie Nangi. Pewnie, że to niepoważne, nieodpowiedzialne, niebezpieczne i to nie tylko dla niego. To żaden wzór do naśladowania, nie wiem, czy bym poszedł z nim w góry. Ale
  • 74
@JPRW romantyzm? To pancur górski, najpierw robi, potem myśli, wyznając zasadę "jakoś to będzie". Coraz więcej ludzi to widzi i nie popiera, czego przykladem jest ostatnia zbiórka na tę wyprawę. Zawsze gładko szło, teraz nie dozbierał, a mimo to pojechał. Życzę mu żeby przeżył tę wyprawę, wrócił do swojego schroniska i nie wychylał stamtąd już czapy...
  • Odpowiedz