pamietajcie, wykopków nie mozna skrytykować, bo "mają pasję", co automatycznie czyni z nich pól-bogów, pół-#!$%@? niezdolne do popełnienia błedu, a nieruchanie i bycie spierdoxem w samobójczej pogoni za lepszym fapem i masażem prostaty to przejaw heroizmu a nie egoizmu, nieodpowiedzialności i życia na garnuszku matki. Każdy kto twierdzi inaczej to lewak/himalaista/normik/kwejkowicz itd.
#himalaizm #nangaparbat #wykop #przegryw #shitwykopsays
Ciekawi mnie jak to sprowadzanie będzie wyglądać:
1. Bielecki i Urubko dojdą do Revlon
2. Botor i Chmielarski idą za nimi ale wolniej, czy są w C1 na 4800 m n.m.p ?
3. Bielecki i Urubko podają leki/ tlen/ żywność Revlon i czekają aż dojdą do nich Bator i Chmielarski? Czy sprowadzają ją niżej (zjeżdżają?) razem z nią i ruszają do góry? Czy schodzą z nią i później na nowo muszą iść
Warunki w kuluarze, którym się wspinaja bardzo dobre. Nie wieje. Elizabeth też powoli schodzi w ich kierunku.

Jeżeli Revol rzeczywiście stara się schodzić w dół, a Bielecki i Urubko będą kontynuować wyjście, mogą, według optymistycznych założeń, spotkać Francuzkę jeszcze w nocy. Jak informował Krzysztof Wielicki, najpierw mają ją zabezpieczyć i zapewnić jej odpowiednie warunki, a dopiero potem myśleć o ściągnięciu jej na dół.

#k2 #alpinizm #gory #himalaizm
#nangaparbat
  • Odpowiedz
@TheRakQueen: nikt nie liczyl na takie wrecz wbieganie pod gore. To co wyprawia Adam i Denis to cos niesamowitego, pokonywac zima w nocy w ciezkich warunkach taki dystans. Dodatkowo ida na lekko i korzystaja z poreczowania drogi zostawionego jesienia przez innego himalaiste.
  • Odpowiedz
50k $ nie zależnie czy państwowych czy rodziny Tomka a i tak pewnie do niego nie spróbują nawet dojść - no Polacy zawsze się dadzą wydoić - jeszcze Polacy ryzykują życiem by ściągnąć Francuzkę....
#himalaizm
@innych: Francuzkę, powtarzam Francuzkę. Nie drugiego człowieka, ale Francuzkę. A dwaj najlepsi himalaisci jak stwierdza ze nie dadza rady podejsc do Polaka to z pewnoscia z lenistwa. Wiadomo przeciez ze Denis i Adam to leniwi ludzie, robia tylko 200 m na h noca w pionie, phi, co to takiego. Powinni zrobic conajmniej 500.
Facepalm
  • Odpowiedz
25 maja 2006 roku podczas zejścia po udanym zdobyciu Mount Everestu poczuł się źle na tyle, że nie mógł kontynuować zejścia z wysokości ponad 8000 m. Powodem złego samopoczucia było zapadnięcie na chorobę wysokościową, w efekcie czego Hall nie mógł dalej iść o własnych siłach, miał halucynacje, był w stanie oszołomienia. Kilkugodzinne próby namówienia go do kontynuowania zejścia przez towarzyszących mu szerpów nie dały rezultatu. Zapadał zmrok, jego zapasy tlenu kończyły się,