Pamiętam jak ktoś, kiedyś ,na jakimś forum zwyzywał mojego starego od gołębiarzy. Dotknęło mnie to, bo w istocie mój stary serio trzyma gołębie. Co sobotę jeździł na targ gołębiarski. Zabrał mnie tam kilka razy i nawet spoko bo były tam nie tylko gołębie. Pieski małe szczeniaczki, rybki akwariowe, papugi, kotki, kury, gęsi, złote bażanty no i kaczki. Był jeden gość, jego stoisko tydzień w tydzień było oblegane. Sprzedawał właśnie kaczki. Miał ich
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach