byłem dzisiaj w tym całym punkcie #lotto po raz pierwszy. mały osiedlowy budyneczek wielkości kiosku, dookoła niego na chodniku porozrzucane pełno zużytych zdrapek i kuponów. w środku starzy ludzie komentujący sprzedawczyni kto co kupił. w moim przypadku było to: "mówiłam, że ludzie będą teraz kupować tą super szansę. mówiłam..." - bo wziąłem dwa kupony, każdy z super szansą.
całkiem fajne miejsce, nie powiem. podoba mi się ten klimat, pewnie od
całkiem fajne miejsce, nie powiem. podoba mi się ten klimat, pewnie od






















źródło: comment_WVkdhBSJqMJh06df9eU5i9gupWfG2m8r.jpg
Pobierz