@ignorancie: to jest też moja ulubiona scena we wszystkich potterach.
Dwójka nastolatków, najlepszych przyjaciół tańczy i się wygłupia, choć świat wokół nich się wali.
Chwila normalności w ultra stresującej rzeczywistości. I jeszcze doskonały nick cave w tle.
Majstersztyk.
  • Odpowiedz