Mircy, właśnie spełniłem dobry uczynek.

Przypałętał się do mnie ruski kierowiec który nie do końca ogarniał obsługę swonjej nawigacji. Od słowa do słowa idiota sam się przyznał, że jest pijany. Wrócił się do ciężarówki i w momencie gdy machałem mu na pożegnanie kończyłem przekazywać jego dane, położenie i trasę przejazdu dyspozytorowi policji. ( ͡ ͜ʖ ͡)

#gruszkacontent
@yahoomlody: nie słuchaj tych trolli.
Gruszka zgłaszał ludzi na bagiety i do pracodawców za jakieś rzeczy bez potwierdzenia, a potem się dziwił, że u pewnej części wypoku nie znajduje to poklasku. Doprowadziło to do głębokiego podziału społeczności, głębszego niż wojna prawactwa i lewactwa. Poza tym Gruszka wrzucał niepochlebne posty wypowiadając się na drażliwe tematy polityczne i historyczne. Kulminacją wydarzeń było wrocławskie wypok party, na którym Gruszka pozował do zdjęcia z innymi
znacie takich ludzi ktorzy nie maja silnego poczucia wlasnej wartosci i szukaja swojego sensu w zyciu i jakiejs ostoi dzieki ktorej beda mogli zrekompensowac swoje kompleksy i cos znaczyc w zyciu niekoniecznie pozytywnie? tak widze @Gruszka1992 ktory ciagle prowokuje i nadmiernie trolluje i szuka zaczepek totalnie niezrozumialych dla nikogo

i jeszcze to usuwanie wpisow, bycie otylym to czesto cecha charakteru, mam wrazenie ze niektorzy otyli ludzie prowadza smutne zycie bez milosci z
Mirki, ale się #!$%@?ło. A było to tak.
Idę sobie wczorajszego popołudnia po lokalnym przybytku handlowym, galerii takiej, kontemplując niewidzialne ręce wolnego kapitalizmu. Mijam te witryny, mijam karyny z czizburgerami, mijam bezdomnych przy Stulejabucksie, Pawła i Gawła też już prawie minąłem, a tam wybucha jazgot jakiś z nagła. Za mną gdzieś, przy tym sklepie.
-O bogowie, inba!
Zwracam się ku tej rozróbie, a po chwili dopiero pojąłem istotę sprawy.
-Oddawaj, #!$%@?, słyszysz?
Ja to mam farta...
tldr


...polazłem sobie na basen z kamerka, by ponagrywać jak kaleczę grzbiet i nogi do żaby i przez pierwsze 15min było spoko, 5 osób - każdy swój tor, nikt nikomu nie wadzi. Elegancko.

I wtedy pojawił się on - mentalny (i fizycznie może też, bo grubas) brat @gruszka92. Władował się na mój tor (niespodzianka, wiem) i po 2 ledwo przepłyniętych basenach do mnie:
- to na dnie