ta zamiana aktorow to jest jakis niesmieszny zart, Emily Carey grajaca mloda krolowa jest 100 razy lepsza aktorka, ma duzo wiecej wdzieku, jest ladniejsza, na jej zastepczynie Olivie cooke patrzec nie moge, one w ogole nie sa do siebie podobne, ani fizycznie ani mentalnie, rozumiem, ze czlowiek sie zmienia... mogli zrobic caly sezon z mlodymi aktorkami, a w 2 wziac te starsze, poza tym miedzy tymi aktorkami jest 10 lat roznicy, to
Powiem wam, że całkiem smutno, a zarazem "wzniośle" ogląda mi się wstęp Viserysa do sali tronowej, gdzie pomimo jego bólu chce odbyć "ostatnią wartę" dla królestwa. #got
Aż sobie obejrzałem pierwszy sezon gry o tron no i kurde ten serial był taki dobry, dużo lepszy niż ród smoka. Szkoda, że tak się z----ł po 3-4 sezonie.
Co do sagi to uważam, że twórcy serialu znali zakończenia dla poszczególnych postaci i martin pod wpływem porażki ostatnich sezonów próbował przepisywać ich historie czego efektem były opóźnienia i wypalenie.
Zachwycony Rodem Smoka robię sobie powtórkę całego finałowego sezonu gry o tron. Jestem po dwóch odcinkach na strzał. Przypomnijcie mi za co internety wieszały psy na DD i finałowym sezonie?
Za ciemna bitwa o Winterfell (parsk). Lamerskie zestrzelenie smoka przez flotę. Arya wyskakującą na Night Kinga z nikąd. Wszystkie Dothraki rzucone na pożarcie w pierwszej scenie walki (kek).