Przyszli geje do górników

Oni zaakceptowali nas takimi, jakimi byliśmy, a my ich takimi, jakimi oni byli. To był początek czegoś większego - rozmowa z walijską posłanką Siân James, która w 1984 brała udział w strajku walijskich górników, wspartych przez środowisko gejowskie.

Jeden z przedstawicieli, Mark Ashton, tłumaczył to w prosty sposób: "Doświadczyliśmy podobnej przemocy. Dziś policjanci nie wystają przed klubami gejowskimi, bo pojechali tłumić strajki. Musimy im pomóc"

bo solidarność, która