@cinek687: Już pomijając temat sprzedaży Twoich wioseł, wpadł mi jeszcze jeden sposób na rozwiązanie problemu szybkiego przestrajania (a raczej grania w 2 strojach na jednej gitarze).
Zakładając że grasz w E i DDrop:
Stroisz gitarę do D, i trochę przerabiasz utwory które grałeś w DDrop. Jak potrzebujesz grac w E, zakładasz kapodaster. Albo tez przerabiasz odrobinę utwory. Ja swojego RG mam nastrojonego do D i jakoś tak kiedyś na to
  • Odpowiedz
Cześć, mam bardzo dziwny problem z gitarą i szukam pomocy zanim pójdę do lutnika i ten skasuje kilka stów.
Gitara to aktywny bas Yamaha RBX 374.

Dzień 1: Zarówno po podłączeniu do pieca jak i do miksera w sali prób basu nie było praktycznie słychać. Po rozkręceniu obu tych urządzeń na 100% powinno mi rozwalić bębenki, a zamiast tego było słychać dźwięk bardzo słabej jakości i niezbyt głośno, takie pierdzenie. Pomyślałem, że to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zuchwaly_Pstronk: Powiedziałbym, że takie zagrywki to bardziej amerykański folk niż blues, takie utwory tagowane są jako "americana", "country", road music" itd. Oczywiście nastroje bywają różne, bo tak samo można by oznaczyć jakiś farmerski chicken picking, no ale tak już jest, że spektrum szerokie. Faktycznie paradoksem jest, że większość korzysta ze skali bluesowej, a niekoniecznie czystym bluesem jest, no ale nic nie jest czarno białe, a elementy gatunków łączą się. :))
  • Odpowiedz
Zna ktoś jeszcze jakieś fajne sekwencje akordów? Jak one się w ogóle nazywały? Takie, że można zagrać na każdych progach.

W tym przypadku jest to klasyczna sekwencja (Pentatonika Major w D). Akordy jakie gram to H, E i F#, czyli klasyczny blues.

Bym sobie jeszcze pod coś pograł, ale nie wiem pod co.

Wrzucam
R.....x - Zna ktoś jeszcze jakieś fajne sekwencje akordów? Jak one się w ogóle nazywa...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rezix: chciałem już Ci wcześniej napisać, że wykonujesz dużo zbędnych ruchów, np kiedy grasz rytmicznie, co do progresji, polecam standardy np Thrill is gone, sky is crying zobacz jakie tam są akordy i graj do tego, w temacie bluesa polecam 2 stronki justinguitar i fretjam, ucz się licków i potem je modyfikuj zmieniając kilka dźwięków, twórz w głowie bank licków, musisz najpierw usłyszeć to co grasz, najlepiej śpiewać je pod
  • Odpowiedz
#gitara #gitaraakustyczna #tworzeniemuzyki
Mirki tak sobie dziś postanowiłem ponagrywać mikrofonem akustyka i pobawić się efektami. Po chwili uznałem, że może by coś w sumie nagrać. Jest w tym dużo rzeczy do poprawienia, słychać palce jak po strunach jeżdżą, słychać niedociśnięcia i tym podobne, ale sam zarys tego. Sam nie gram jakoś bardzo długo.
Zawsze lubiłem się bawić w "granie" muzyki elektronicznej na gitarze, no to jak już do
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@panrurek: Słuchawkowy ( ) od Gamecom Plantronics 380 xD
Nic nie odszumiałem, świeżo nagrałem, dałem echo i wrzuciłem.
Jakbym myślał nad robieniem czegoś takiego to w nagrywanie takie profesjonalniejsze bym się choć trochę zagłębił, teraz to zupełny laik jestem.
  • Odpowiedz
#jajkospiewa #spiewajzwykopem #muzyka #cover #gitara #feelsmusic #feels,

Mirki! w oderwaniu od ostatnich afer prezentuję kolejny cover: Queen - Save me. Jeden z moich ulubionych a zarazem strasznie trudny do zaśpiewania utwór, więc mam nadzieję że wybaczycie wszystkie niedoróbki (nawiasem mówiąc - utwór z dedykacją dla @Hannahalla za to, że kazała mi popracować nad utworem zanim go
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kapitan_Neuropa: wyjaśnię, bo koledzy poprzednicy chyba jednak nie do końca powiedzieli "o co kaman". 4b6 oznacza, że masz tak podciągnąć daną strunę na czwartym progu, aby uzyskać wysokość dźwięku z szóstego progu. Analogicznie 4b5 to podciągnięcie tak jakby o jeden próg czyli o pół tonu itp. Kierunek oczywiście nie ma znaczenia, bo podciągając strunę, czy to w górę, czy w dół, możesz tylko podwyższyć dźwięk.
  • Odpowiedz
Sto lat temu kupiłem sobie gitarę - Corta X2. Miałem być niczym Matthew Bellamy, jednak gitarka okazała się symbolem mojego słomianego zapału i pisiont lat przeleżała w tej tekturowej trumience, w której ją kupiłem. Ostatnio tak patrze na to pudło, ono patrzy na mnie i coś mnie tchnęło, że może jednak spróbuje znowu. Żeby chociaż "wlazł kotek" umieć zagrać. Stąd moje pytanie do was bo jestem kompletnie zielony, jak żyć? W sensie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach